Nagle padły strzały w rejonie Watykanu! Są osoby ranne

Przez kilka dni kobiety w jednej z rzymskich dzielnic położonych tuż obok Watykanu były celem tajemniczego strzelca. Napastnik strzelał z wiatrówki do przypadkowo wybranych osób. Jedna z kobiet została poważniej ranna i konieczna była operacja. Podejrzany, którego media nazwały „watykańskim snajperem”, w końcu sam zgłosił się na policję. Jak tłumaczył swoje zachowanie?

Ludzie tyłem do obiektywu patrzą na Bazylikę św. Piotra w Watykanie. O atakach snajpera w Rzymie przeczytasz na SE.
Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Grupa ludzi stoi tyłem do obserwatora, patrząc w kierunku odległej, monumentalnej budowli z dużą kopułą i obeliskiem. Większość osób ubrana jest w ciemne, pikowane kurtki; niektóre trzymają za plecami białe lub żółte kwiaty i różańce. Sylwetki budynków w tle są częściowo zamglone przez jasne, mlecznobiałe niebo, co tworzy spokojny i nieco melancholijny nastrój.

„Watykański snajper” strzelał do przypadkowych kobiet. Sam zgłosił się na policję

Tajemniczy strzelec przez kilka dni niepokoił mieszkańców okolic Watykanu. Do ataków dochodziło w zamożnej dzielnicy Prati, znajdującej się tuż obok papieskiej siedziby. W ostatnich dniach napastnik miał zaatakować w podobny sposób około sześciu razy.

Najpoważniejsze obrażenia odniosła włoska dziennikarka Cristina Stillitano. Kobieta została trafiona w ramię. Później mówiła włoskim mediom, że śrut uderzył ją z dużą siłą w okolicy barku. Pojechała do szpitala, gdzie lekarze przeprowadzili operację i usunęli pocisk.

Kolejną ofiarą była księgowa, która wracała do domu z siłowni. Kobieta została trafiona w łydkę. Funkcjonariusze znaleźli również ślady po śrucie na oknach oraz okiennicach budynków w tej części miasta.

50-letni Edoardo Ciardiello Crescimanno powiedział, że strzelał do przypadkowych kobiet „dla zabawy”

Podejrzanym okazał się 50-letni Edoardo Ciardiello Crescimanno. W środę mężczyzna pojawił się na komisariacie razem ze swoim adwokatem i przyznał, że to on miał stać za serią ataków – informuje „La Milano”. Policjanci zabezpieczyli także wiatrówkę.

Śledczy już wcześniej wpadli na trop 50-latka. Ustalili, że na początku września kupił wiatrówkę w miejscowym sklepie. Przez dwa dni policjanci analizowali również tor lotu śrutu. W ten sposób dotarli do okna mieszkania podejrzanego.

Mężczyzna powiedział lokalnym mediom, że jego ofiary były przypadkowe, a do kobiet strzelał „dla zabawy”. Zapewniał, że wcześniej nie znał żadnej z nich. Teraz odpowie za spowodowanie poważnych obrażeń ciała.

Sonda
Czy byłeś/łaś w Watykanie?
Quiz: historia papieży. Sprawdź swoją wiedzę!
Pytanie 1 z 12
Który papież zrzekł się urzędu w 2013 roku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki