Świat po raz kolejny wstrzymał oddech! A wszystko przez bardzo groźny incydent, który miał miejsce nad strefą powietrzną Turcji. Jak informują agencje prasowe, samoloty F-16 zestrzeliły tajemniczy dron, który sześciokrotnie bezprawie naruszył granice Turcji. Do tej pory nie wiadomo, kto wysłał bezzałogowy statek powietrzny ani w jakim celu znalazł się on nad państwem. Kilka dni wcześnie prezydent Erdogan zapowiedział, że chciałby stworzyć specjalną zdemilitaryzowaną strefę na granicy syryjsko-tureckiej. Póki co, obszar jest patrolowany przez wojska USA i Turcji.
Zestrzelenia drona przez tureckie F-16 to nie pierwszy groźny incydent, który po raz kolejny budzi obawy o wybuch III wojny światowej. Przypomnijmy, że w połowie września prezydent Donald Trump zapowiedział akcję odwetową za atak na rafinerie w Arabii Saudyjskiej. - Jest powód sądzić, że znamy winowajcę, na podstawie ustaleń jesteśmy zwarci i gotowi, ale czekamy aż Królestwo powie nam, kto ich zdaniem stał za atakiem i w jakiej formie będziemy działać - napisał Trump na Twitterze.