Ukraińskie drony uderzyły w rodzinne miasto Putina. „Rosyjski Amazon” w ogniu, nad miastem czarny dym

Sankt Petersburg – miasto, w którym dorastał Władimir Putin – stał się celem jednego z najśmielszych ukraińskich ataków dronowych od początku wojny. Uderzono w dwa centra logistyczne Wildberries, największej rosyjskiej platformy sprzedażowej, nazywanej „rosyjskim Amazonem”. W sieci pojawiły się nagrania eksplozji, a nad miastem unosił się gęsty, czarny dym. To kolejny dzień z rzędu, gdy infrastruktura Wildberries płonie po ukraińskich uderzeniach.

Kłęby czarnego dymu. Obok miniatury Władimira Putina i Petersburga. O ataku dronów przeczytasz na SE.
Autor: Shutterstock

Sankt Petersburg w ogniu. Drony trafiły w magazyn Wildberries

Ukraińskie drony uderzyły w piątek w magazyn Wildberries w aglomeracji Petersburga, wywołując duży pożar, który był widoczny z wielu dzielnic miasta. Dziennikarz AFP relacjonował, że nad drugim największym miastem Rosji unosiły się gęste, szare kłęby dymu.

Według władz Petersburga i obwodu leningradzkiego rannych zostały trzy osoby. To kolejny atak na infrastrukturę Wildberries – firmę, która w rosyjskich mediach bywa określana jako „rosyjski Amazon”.

Seria uderzeń: Krym, Twer, Tambow, Moskwa

Według Ukrainskiej Prawdy drony uderzyły również w magazyn Wildberries w Symferopolu na okupowanym Krymie. Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że w nocy z czwartku na piątek zestrzeliło 571 ukraińskich dronów, a ataki miały objąć także Twer, położony na północny zachód od Moskwy.

To jednak nie koniec. W minioną sobotę w nalotach na dwa magazyny Wildberries w obwodzie tambowskim i moskiewskim zginęło łącznie osiem osób, a ponad 60 zostało rannych.

Wildberries pod ostrzałem od tygodnia. Zełenski: „Magazyny zaopatrywały rosyjską armię”

W nocy z wtorku na środę ukraińskie drony zaatakowały kolejne dwa centra logistyczne Wildberries – w Krasnodarze i Niewinnomyssku. Zginęła co najmniej jedna osoba, a 15 zostało rannych.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził te uderzenia, podkreślając, że magazyny Wildberries były wykorzystywane do zaopatrywania rosyjskiego wojska w części do dronów i inny sprzęt wojskowy.

Lotnisko Pułkowo sparaliżowane

Po piątkowym ataku na Petersburg na kilka godzin zawieszono ruch na lotnisku Pułkowo. To jeden z największych portów lotniczych w Rosji, obsługujący rocznie ponad 20 mln pasażerów. Opóźnienia i odwołania lotów trwały do godzin porannych.

Symboliczny cios: atak setki kilometrów od frontu

Sankt Petersburg znajduje się około 1000 kilometrów od Ukrainy. Ukraińskie media podkreślają, że miasto bardzo rzadko było celem ataków ze względu na silną obronę przeciwlotniczą i jego znaczenie historyczne.

Teraz jednak ukraińskie drony coraz skuteczniej przebijają się przez rosyjskie systemy obrony, trafiając w cele w Moskwie, Petersburgu, Twerze, Symferopolu i na południu Rosji.

Kryzys paliwowy w Rosji. Ukraina uderza w głąb kraju

PAP przypomina, że Ukraina w ostatnich tygodniach zwiększyła liczbę i zakres nalotów na cele położone w głębi Rosji, koncentrując się na infrastrukturze naftowej.To doprowadziło do poważnego kryzysu paliwowego w Rosji, który odczuwają kierowcy w wielu regionach.

Ataki na Wildberries wpisują się w tę strategię – firma jest jednym z kluczowych elementów rosyjskiej logistyki, a jej magazyny są wykorzystywane również przez sektor wojskowy.

Sonda
W którym roku zakończy się wojna na Ukrainie?
Trump UWIELBIA Putina. EKSPERTKA UJAWNIA kogo kocha prezydent USA! | Górnicka-Partyka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki