Wirus ebola nie do opanowania? Szef WHO ostrzega

2026-05-26 15:56

Sytuacja związana z epidemią Eboli w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie jest coraz gorsza. Światowa Organizacja Zdrowia odnotowała już 220 potencjalnych zgonów wywołanych przez tę chorobę. Tedros Adhanom Ghebreyesus wprost stwierdził, że medycy pozostają w tyle za rozprzestrzeniającą się zarazą, a nadchodzące tygodnie przyniosą jeszcze więcej trudności.

Czechy przyjmą lekarza z podejrzeniem Eboli. WHO ostrzega przed nowym ogniskiem

i

Autor: Pexels.com zdj. ilustracyjne

Ognisko eboli w Demokratycznej Republice Konga. Szef WHO alarmuje

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia powiedział wprost, że jego zdaniem tempo rozprzestrzeniania się afrykańskiej fali eboli znacznie przewyższa możliwości reagowania służb. Obecnie najpoważniejszy kryzys dotyka terytorium Demokratycznej Republiki Konga. Tedros Adhanom Ghebreyesus przekazał w trakcie wirtualnej narady z przedstawicielami Unii Afrykańskiej, że liczba ofiar śmiertelnych Eboli wynosi już prawdopodobnie 220 - nie są to jednak przypadki potwierdzone, a jedynie podejrzane. Szef WHO zaznaczył przy tym, że podstawową przeszkodą w zwalczaniu wirusa okazało się zbyt późne diagnozowanie pacjentów. Jak przyznał szef WHO: „Gonimy epidemię, zamiast ją wyprzedzać”. Według przewidywań eksperta sytuacja będzie się nadal pogarszać.

Sonda
Czy system ochrony zdrowia w Polsce jest dziś w kryzysie?

Nowe przypadki wirusa Bundibugyo w Ugandzie. Brak zatwierdzonej szczepionki

Tedros Adhanom Ghebreyesus zaplanował na wtorek podróż do Konga w towarzystwie dyrektora do spraw sytuacji kryzysowych WHO, Chikwe Ihekweazu. Światowa Organizacja Zdrowia w związku z Ebolą mówi o międzynarodowym zagrożeniu zdrowia publicznego, apelując do państw sąsiadujących z Kongiem i Ugandą o podjęcie natychmiastowych kroków zapobiegawczych. Problemem pozostaje fakt, że nie ma szczepionki na wywołujący epidemię szczep wirusa Bundibugyo. Sytuację dodatkowo komplikują warunki we wschodnich prowincjach Konga, takich jak Ituri oraz Kiwu Północne, gdzie działają zbrojne ugrupowania, co powoduje kłopoty w dostarczaniu pomocy. 

Naukowcy odtwarzają dawny lek przeciwepidemiczny

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki