Portugalia w ogniu wyborów i żywiołów: socjalista Seguro z historycznym zwycięstwem, kraj nadal pod wodą
Antonio Jose Seguro odniósł miażdżące zwycięstwo w niedzielnej II turze wyborów prezydenckich w Portugalii, zdobywając 66,8 proc. poparcia i ustanawiając rekord frekwencji oraz liczby głosów (3,45 mln) w historii kraju. Rywal Seguro, prawicowy kandydat Andre Ventura, uzyskał 33,18 proc. głosów. „Będę zadawał trudne pytania i wymagał odpowiedzi, których nasz kraj potrzebuje.” – mówił Seguro podcas pierwszego przemówienia wygłoszonego po wyborach. Zapowiedział, że nie szuka konfliktu z centroprawicowym rządem premiera Luisa Montenegro, ale też nie zamierza „ułatwiać” polityki gabinetowi.
W 20 miejscowościach głosowanie zostało przeniesione na 15 lutego
Wybory prezydenckie w Portugalii odbywały się w ekstremalnych okolicznościach – kraj nawiedzany jest przez serię potężnych sztormów i powodzi. Najpierw przez Portugalię i Hiszpanię przetoczył się sztorm Leonardo, powodując co najmniej jedną ofiarę śmiertelną i ewakuację tysięcy ludzi, gdy silne deszcze i wiatry zalały doliny rzeczne i drogi. Zaledwie kilka dni później nadeszła Marta, która uderzyła z jeszcze większą siłą, przynosząc obfite opady, silne wiatry i kolejne zagrożenia powodziowe, szczególnie w południowych i wschodnich regionach. W 20 miejscowościach głosowanie zostało przeniesione na 15 lutego, bo lokalne władze nie były w stanie bezpiecznie przeprowadzić wyborów. Sztormy przyniosły wiatr o prędkości do 120 km/h, fale dochodzące do 13 metrów i intensywne opady deszczu. Potwierdzono śmierć 14 osób, ponad 1,2 tys. zostało ewakuowanych.