Zdrowy Włoch poddał się eutanazji, bo usłyszał od lekarza wyrok śmierci

2013-07-15 20:20

Włoch poddał się eutanazji, bo myślał, że jest śmiertelnie chory. Dodatkowe badania po jego śmierci zlecone przez rodzinę wykazały, że mężczyzna był zdrowy.

>>>

Włoch Pietro D’Amico (62 l.) usłyszał w klinice wyrok śmierci – złośliwy nowotwór bez szans na leczenie. Nieuleczalna choroba miała go wyniszczać. Taka informacja zupełnie załamała mężczyznę. Postanowił do tego nie dopuścić i pojechał do Bazylei w Szwecji poddać się eutanazji. Śmiertelny zastrzyk dostał w kwietniu.

Rodzina postanowiła sprawdzić, dlaczego się zabił

Przed śmiercią D'Amico nie poinformował nikogo ze swoich bliskich o zdiagnozowanej chorobie. Rodzina nie pogodziła się ze śmiercią mężczyzny. Zlecili dodatkowe badania, które wykazały, że 62-latek był zupełnie zdrowy. Szwajcarska klinika miała obowiązek sprawdzenia, czy pacjent rzeczywiście jest śmiertelnie chory. W maju Europejski Sąd Praw Człowieka stwierdził, że szpital, gdzie D'Amico poddał się eutanazji, nie zapewnił dostatecznego dowodu choroby.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE