ONA ma swoją cenę. Takie są opłaty za krew i jej składniki.

2020-08-01 9:48 abe
To będzie walka do ostatniej kropli krwi - sprawdź, czy jesteś bliźniakiem genetycznym pana Sławka z Torunia!
Autor: pixabay.com

W Polsce od dawna ( z jednym wyjątkiem) nie ma płatnego dawstwa krwi. Jej oddawanie jest honorem, wynagradzane wdzięcznością uratowanych dla bezimiennych donatorów. Nie oznacza to, że krew szpitale mają za darmo. Płacą za nią.

Choć krew jest częściowo odsprzedawana, to tylko nielicznym dawcom grup rzadkich można płacić za donację. W zamian za to taka osoba musi prowadzić zdrowy tryb życia i być dostępną przez całą dobę. Krwiodawcy honorowi, nieopłacani, mogą być oburzeni tym, że oni dzielą się krwią za darmo (nie licząc kilku tabliczek czekolady jako ekwiwalentu kalorycznego), a tu regionalne centra krwiodawstwa nią handlują? Uspokajamy. To jest zgodne z prawem. Szpitale wnoszą opłaty, które pokrywają koszty działalności centrów. Te na nie zarabiają, przekazując krew do bezpośrednich odbiorców. Zresztą, krwiodawców, których oburza taki „proceder”, powinni zauważyć, że w kwestionariuszu podpisywanym przez dawcę jest klauzula możliwości przekazania pobranej krwi lub jej składników za opłatą szpitalom lub firmom farmaceutycznym.

Ceny uwzględniają „rodzaje kosztów ponoszonych przez jednostki organizacyjne publicznej służby krwi w związku z pobieraniem krwi i jej składników oraz preparatyką, przechowywaniem i wydawaniem, a także uwzględniając średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w poprzednim roku kalendarzowym, ogłaszany przez prezesa Głównego Urzędu Statystycznego”. Jedna jednostka krwi pełnej konserwowanej to ok. 450 ml. Natomiast jedna jednostka osocza krwi, to w zależności od metody uzyskania, 150 lub 200 ml.

Znany jest już cennik opłat za krew i jej składniki. Ceny są takie same jak przed rokiem:
• 100 zł – za jednostkę osocza świeżo mrożonego (przetacza się u chorych m.in. z zaburzeniami krzepnięcia krwi),
• 186 zł – za jednostkę koncentratu krwinek czerwonych z krwi pełnej (powstaje po usunięciu większości osocza z krwi pełnej. Jest obecnie stosowana u pacjentów z niedokrwistością i w przypadku transfuzji wymiennych u noworodków),
• 195 zł – za jednostkę krioprecypitatu (podawany jest u chorych z rozmaitymi zaburzeniami krzepnięcia krwi, gdy niedostępne są preparaty brakujących im czynników krzepnięcia),
• 263 zł – za jednostkę koncentratu krwinek czerwonych z aferezy (ze specjalnego sprzętu pozwalającego pobrać od dawcy jedynie wybrany składnik krwi),
• 275 zł – za jednostkę krwi pełnej konserwowanej (teraz praktycznie nie jest używana, bo pacjentom przetaczane są jedynie składniki krwi, których mają niedobór więc obecnie preparat przeznaczony jest osób, które doznały urazów w działaniach wojennych, skutkiem klęsk żywiołowych, a inne preparaty krwi nie są wówczas dostępne,
• 558,60 zł – za dawkę terapeutyczną ubogoleukocytarnego koncentratu krwinek płytkowych z krwi pełnej (podawany m.in. zapobiegawczo u wybranych wielokrotnych biorców zakwalifikowanych do przeszczepu szpiku) ,
• 1111 zł – za dawkę terapeutyczną ubogoleukocytarnego koncentratu krwinek płytkowych z aferezy,
• 1255 zł – za jednostkę koncentratu granulocytarnego (zawiera jeden rodzaj krwinek białych – granulocytów, podawany u chorych w zakażeniach zagrażających życiu, jeśli oni sami nie wytwarzają wystarczająco dużej liczby granulocytów.
W Polsce co roku przetacza się w szpitalach rocznie ok. 1,7 mln jednostek krwi i jej składników.

Sonda z krwiodawstwa. Dlaczego oddajecie krew?

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze