Dziś wygląda to całkiem inaczej, a przekonali się o tym pacjenci, którzy już otrzymali możliwość zastosowania nowej technologii, jednego z systemów ciągłego monitorowania stężenia cukrzycy, w skrócie określanego jako CGM. Pacjenci podkreślają ogromne korzyści, jakie te systemy dają, zupełnie inną jakość życia, bo dzięki nim czują się bezpieczniej, żyją bez lęku, że nagle cukier może im podskoczyć lub zmaleć do wartości zagrażających ich życiu. Dzięki takiej technologii mogą funkcjonować porównywalnie do osób zdrowych.
To całkiem inna rzeczywistość
- Te systemy dają pacjentowi same korzyści – mówi prof. Janusz Gumprecht, kier. Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Nefrologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. – Dziś to całkiem inna rzeczywistość. Ta nowoczesna technologia pozwala śledzić wartości glukozy przez całą dobę w czasie rzeczywistym i bez potrzeby nakłuwania palca. System pokazuje nie tylko aktualną wartość cukru, ale wyświetla również trendy, zmiany – czy glikemia rośnie, czy maleje, dzięki czemu pacjent wie, jak ma optymalnie postępować w określonej sytuacji, jaką dobrać dawkę insuliny, kiedy i co zjeść, jak bardzo może być aktywny fizycznie. W ten sposób zyskuje pełną kontrolę nad swoją cukrzycą oraz wiedzę o niej. I co istotne, zmniejszamy ryzyko groźnych epizodów niedocukrzenia, bo pacjent zdąży im zapobiec. Ale systemy ciągłego monitorowania stężenia glukozy to także mniejsze ryzyko powikłań cukrzycy, a zatem lepsza jakość życia.
Nowe wytyczne Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego
Dotychczas systemy ciągłego monitorowania stężenia glukozy i najczęściej były kojarzone z pacjentami wymagającymi bardziej zaawansowanego leczenia insuliną, w schemacie wielokrotnych wstrzyknięć w ciągu doby. - Tymczasem liczne badania naukowe potwierdziły, że systemy CGM dają wymierne korzyści wszystkim osobom z cukrzycą – podkreśla prof. Gumprecht. – Korzystać z tych nowoczesnych systemów CGM mogą absolutnie wszyscy pacjenci z cukrzycą, również ci, którzy stosują mniejszą liczbę wstrzyknięć insuliny na dobę, a nawet terapie nieinsulinowe, obejmujące doustne leki przeciwhiperglikemiczne i leki oparte na GLP-1. Polskie Towarzystwo Diabetologiczne rekomenduje więc jak najszersze stosowanie systemów CGM. Należy jednak zaznaczyć, że aktualnie wskazania refundacyjne, w typie 2 cukrzycy, obejmują osoby stosujące intensywną insulinoterapię, przyjmujące trzy i więcej dawek insuliny dziennie.
Nie tylko monitorowanie
Kiedy pojawiły się pierwsze systemy CGM, podkreślano głównie ich rolę w monitorowaniu stężenia glukozy. Obecnie wiadomo, że pełnią one o wiele bardziej istotną rolę. Są doskonałym narzędziem edukacyjnym, diagnostycznym, terapeutycznym, motywują pacjenta , a tym samym wspierają adherencję, czyli działają korzystnie na rzecz optymalnej współpracy z lekarzem. Przyczyniają się do ograniczenia ryzyka występowania powikłań i progresji choroby, zmniejszenia częstości hospitalizacji. Pełnią więc ogromną rolę w całym procesie terapeutycznym, jednocześnie przyczyniając się także do oszczędności w zakresie kosztów w ochronie zdrowia.
- Można zatem powiedzieć, że technologia, w tym nowoczesne systemy monitorowania stężenia glukozy, stają się, a faktycznie już się stały, pełnoprawnym filarem optymalizacji postępowania w cukrzycy. Z tego powodu powinny być one rekomendowane i dostępne dla jak najszerszego grona osób z zaburzeniami metabolizmu glukozy – podkreśla prof. Gumprecht.