Wywiad z pierwszym Polakiem z KORONAWIRUSEM: Coś mi tak było zimnawo [WIDEO TYLKO U NAS]

2020-03-05 17:29 pg, mt
Wywiad z pacjentem, który ma koronawirusa
Autor: Kamil Kacperczyk/Super Express Wywiad z pacjentem, który ma koronawirusa

Pacjent zero z Zielonej Góry o koronawirusie. Zobaczcie wywiad! Jest pierwszą osobą w Polsce, która została pozytywnie zdiagnozowana na SARS-CoV-2, czyli śmiertelny koronawirus, który rozprzestrzenia się na świecie. Testy potwierdziły chorobę u 66-letniego mężczyzny spod Słubic. Mieszkaniec Cybinki wyjechał do Niemiec w odwiedziny do córek. Gdy wrócił, był już zarażony wirusem z Chin.

Rozmowa z pierwszym Polakiem zakażonym koronawirusem

Pacjent zero z Zielonej Góry o koronawirusie. Wtedy zrozumiał, że jest bardzo źle

Epidemia koroanwirusa na świecie budzi ogromny niepokój. Już ponad trzy tysiące osób zginęły na skutek powikłań po COVID-19, czyli chorobie wywoływanej przez nowy koronawirus SARS-CoV-2. Pierwszym potwierdzonym przypadkiem wirusa z Chin w Polsce, „pacjentem zero” jest 66-letni mieszkaniec Cybinki pod Słubicami, Mieczysław Opałka. Mężczyzna wrócił niedawno z Niemiec. Więcej o nim możecie przeczytać TUTAJ.

Zobacz: Koronawirus a zwrot pieniędzy za wycieczkę. Czy można odwołać wycieczkę przez koronawirusa?

W rozmowie z Super Expressem zdradza szczegóły swojego leczenia i mówi o aktualnym stanie zdrowia. Kiedy zrozumiał, że jest bardzo źle? Jak się czuje pierwszy pacjent w Polsce zarażony śmiertelnie niebezpiecznym wirusem z Chin?

Przyjeżdżając do Polski, dokładnie w niedzielę rano, normalnie funkcjonowałem. Chodziłem, ale po południu zauważyłem, że mam temperaturę prawie 39 stopni. miałem dokładnie 38,7. Ja dopiero to zauważyłem. Zakładałem, że coś się dzieje. Zaskoczyła mnie temperatura – relacjonuje Mieczysław Opałka, „pacjent zero” zielonogórskiego szpitala.

Zbadałem temperaturę. Mówię: zobaczę, jak temperatura, bo coś mi tak było zimnawo. To była niedziela wieczór. W poniedziałek rano było bardzo mi źle cały dzień. Rano było 39,3. Wziąłem drugi termometr i potwierdzało się. W tym momencie jakoś coś mi się zaświeciło, bo ja cały czas nie wierzyłem, że to jest koronawirus, że mam koronawirusa – mówi mieszkaniec Cybinki.

W Niemczech koronawirus zaczął się trzy czy cztery dni przed moim wyjazdem, to było po tym karnawale. Czy ja złapałem w domu w Słubicach, autobusie.? Ja nie wiem, gdzie go złapałem. Wiem tylko, że w środę rano dostałem wyniki i mówią, że jest koronawirus – wspomina mężczyzna.

Pierwszy w Polsce przypadek koronawirusa potwierdził w środę rano minister zdrowia, Łukasz Szumowski. Podczas spotkania z dziennikarzami przekazał, że „pacjent zero” jest hospitalizowany w Zielonej Górze.

Przedstawiciele tamtejszej placówki potwierdzili, że stan mężczyzny się poprawia. Wiemy już, że 65-latek wrócił niedawno z Niemiec autobusem. Sanepid sprawdza, z kim mógł mieć kontakt w drodze powrotnej, trwają badania.