Spis treści
Popis w centrum miasta nagrany przez monitoring
W sobotnią noc, 20 czerwca, operatorzy Centrum Monitoringu Wizyjnego zauważyli motocyklistę jadącego w kierunku ulicy Wojska Polskiego. Na skrzyżowaniu z ulicą Kupiecką mężczyzna podniósł przód motocykla i kontynuował jazdę wyłącznie na tylnym kole.
Nagranie natychmiast trafiło do policjantów ruchu drogowego, którzy szybko ustalili tożsamość kierowcy. Okazał się nim 20‑letni Zielonogórzanin.
Nowe przepisy, surowe konsekwencje
Zgodnie z obowiązującymi od niedawna przepisami Prawa o ruchu drogowym, zakazane jest celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg oraz celowa utrata styczności z nawierzchnią choćby jednego z kół.
Za nocny popis młody motocyklista zapłacił wysoką cenę:
- stracił prawo jazdy,
- otrzymał mandat w wysokości 1500 zł,
- dopisano mu 10 punktów karnych.
– Ulice to nie miejsce do ćwiczenia umiejętności kaskaderskich. Do takich manewrów służą specjalne tory, lotniska czy Ośrodki Doskonalenia Techniki Jazdy - tłumaczy podinsp. Małgorzata Stanisławska z zielonogórskiej policji. - Jazda na jednym kole w centrum miasta to skrajna nieodpowiedzialność i realne zagrożenie dla innych.
To nie pierwszy taki incydent
Jak podkreśla policja, podobne zdarzenie miało miejsce dokładnie miesiąc wcześniej – również w centrum Zielonej Góry, na ulicy Westerplatte.
– Zgłoszenia mieszkańców dotyczące głośnych przejazdów motocykli i samochodów z przerobionymi układami wydechowymi powtarzają się regularnie - dodaje policjantka. - Dlatego takich interwencji będzie więcej. Współpraca policjantów z Centrum Monitoringu Wizyjnego przynosi efekty i będziemy ją kontynuować.
Więcej kontroli w centrum Zielonej Góry
Policja zapowiada wzmożone patrole i częstsze wykorzystanie nagrań monitoringu. Mundurowi podkreślają, że bezpieczeństwo i spokój mieszkańców są priorytetem, a każdy, kto urządza sobie nocne popisy na ulicach miasta, musi liczyć się z konsekwencjami.