Spis treści
Luksusowe auta pocięte na kawałki
Funkcjonariusze pojawili się na posesji w powiecie żarskim niespodziewanie, przerywając nielegalny proceder w kluczowym momencie. To, co tam odkryli, robi wrażenie nawet na doświadczonych śledczych. W zlikwidowanej dziupli znajdowały się luksusowe maszyny: potężny Dodge RAM oraz sportowe Audi R8. Przestępcy działali błyskawicznie – pojazdy zostały skradzione w Niemczech zaledwie dobę wcześniej, a w momencie wejścia policji były już częściowo rozebrane. Wartość odzyskanego mienia oszacowano na zawrotną kwotę blisko 900 tysięcy złotych.
- Na teren jednej z posesji w powiecie żarskim policjanci weszli w ubiegłym tygodniu. Znajdowały się tam dwa pojazdy, skradzione dzień wcześniej w Niemczech: Dodge RAM i Audi R8. Oba samochody były w dużej części zdemontowane. Kryminalni znaleźli w dziupli ponad sto części i podzespołów pochodzących od tych aut – relacjonuje mł. asp. Żaneta Kumoś z Komendy Powiatowej Policji w Żarach.
Recydywista wpadł na gorącym uczynku
Na miejscu zatrzymano 44-letniego mężczyznę, dla którego wizyta mundurowych oznacza początek ogromnych problemów. Usłyszał on poważny zarzut paserstwa umyślnego, czyli pomocy w ukryciu mienia pochodzącego z przestępstwa. Co gorsza, dla podejrzanego nie jest to pierwszy konflikt z wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy, co oznacza, że sąd może wymierzyć mu surowszą karę – nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.
To dopiero początek aresztowań?
Czy 44-latek działał sam, czy był tylko trybikiem w większej, międzynarodowej maszynie przestępczej? Służby nie mają wątpliwości, że sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy prowadzą teraz intensywne działania, które mają na celu ustalenie i zatrzymanie bezpośrednich złodziei samochodów oraz innych osób zamieszanych w ten dochodowy, lecz nielegalny biznes. Wygląda na to, że rozbicie tej dziupli to dopiero pierwszy krok w walce z gangiem.