Niedziela (28 czerwca) przejdzie do historii polskiej meteorologii. Jak poinformowała PAP rzeczniczka Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Agnieszka Prasek, w Słubicach odnotowano temperaturę 40,5 st. C. Jeśli dane zostaną potwierdzone, będzie to najwyższa temperatura, jaką kiedykolwiek zarejestrowano w Polsce.
Możemy mówić o nowym rekordzie. To są dane telemetryczne i operacyjne, które są mierzone pomiędzy godzinami. Natomiast stacje synoptyczne mierzą wartości temperatury o konkretnych godzinach – powiedziała PAP Agnieszka Prasek.
Polecany artykuł:
Jak zaznaczyła rzeczniczka IMGW, Instytut czeka jeszcze na ostateczne potwierdzenie pomiarów zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Drugą najwyższą temperaturę w kraju odnotowano w Toruniu. Tam termometry wskazały 40,3 st. C.
Jeszcze w sobotę (27 czerwca) rekord czerwca padł również w Słubicach, gdzie odnotowano 38,9 st. C. Poprzedni rekord dla tego miesiąca wynosił 38,3 st. C i został ustanowiony w 2019 roku w Cebrze na Dolnym Śląsku.
Do tej pory najwyższa temperatura w historii pomiarów w Polsce wynosiła 40,2 st. C. Rekord ten został odnotowany 29 lipca 1921 roku w Prószkowie na Opolszczyźnie. Dzisiejszy wynik przewyższa go o 0,3 st. C.
To jednak nie koniec ekstremalnej pogody. Do poniedziałku do godz. 20 w znacznej części kraju obowiązują ostrzeżenia III stopnia przed upałem. Według prognoz IMGW temperatura w wielu regionach może osiągać od 28 do nawet 42 st. C, a także utrzymywać się na bardzo wysokim poziomie w nocy, kiedy termometry pokażą od 18 do 25 st. C.
Synoptycy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności. W czasie upałów należy unikać przebywania na słońcu, ograniczyć wysiłek fizyczny i pamiętać o regularnym nawadnianiu organizmu.