Ogień pojawił się w hali z odpadami. Strażacy opanowali pożar
15 zastępów straży pożarnej gasiło w czwartek pożar, który wybuchł na terenie zakładu utylizacji odpadów w Ciepielówku, w pow. wschowskim (woj. lubuskie). Ogień pojawił się w jednej z hal, został opanowany. Nikt nie ucierpiał – poinformował rzecznik lubuskiej PSP mł. bryg. Arkadiusz Kaniak.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb w czwartek o godzinie 3.38. Pożar wybuchł w hali, w której znajduje się między innymi spalarnia odpadów. Ogień objął część obiektu przeznaczoną do składowania materiałów przygotowanych do utylizacji.
Jak przekazał rzecznik lubuskiej Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, po kilku godzinach intensywnej akcji udało się zatrzymać rozprzestrzenianie ognia.
- Po kilku godzinach intensywnych działań pożar został opanowany, nie rozprzestrzenia się. Obecnie trwa jego dogaszanie. To może potrwać kilka godzin. Na szczęście nikt nie został ranny, nie było także konieczności ewakuacji. Zabudowania mieszkalne znajdują się dość daleko, a do tego jest sprzyjający kierunek wiatru, który niesie dym nad tereny leśne – powiedział mł. bryg. Kaniak.
Do akcji skierowano specjalistyczne służby. Przyczyny pożaru będą wyjaśniane
W działaniach gaśniczych uczestniczyło łącznie 15 zastępów straży pożarnej – pięć jednostek PSP oraz dziesięć zastępów OSP z powiatu wschowskiego. Na miejsce skierowano również specjalistyczną grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Poznania. W działaniach uczestniczył także inspektor ochrony środowiska.
Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu ognia. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniać policjanci, prokuratura oraz biegły z zakresu pożarnictwa.