Szli pieszo autostradą, bo zabrakło im paliwa. Skończyło się mandatami
Dwóch mężczyzn szło autostradą w rejonie Świebodzina! Policjanci dostali zgłoszenie o pieszych na trasie szybkiego ruchu i natychmiast ruszyli na miejsce. Na autostradzie zauważyli dwóch mężczyzn idących pasem awaryjnym. Warunki były trudne – widoczność ograniczona, a obaj mieli na głowach kaptury. To dodatkowo zwiększało ryzyko, bo nie tylko gorzej widzieli drogę, ale też słabiej słyszeli nadjeżdżające pojazdy. Jak się okazało, powód obecności pieszych na autostradzie był dość prosty. W ich samochodzie skończyło się paliwo. Zamiast jednak wezwać pomoc drogową, postanowili sprawdzić na telefonie, gdzie jest najbliższa stacja i ruszyć tam pieszo.
Policjanci zatrzymali mężczyzn i bezpiecznie sprowadzili ich z drogi. Za swoje zachowanie zostali ukarani mandatami
To była bardzo zła decyzja. Na autostradach samochody poruszają się z dużą prędkością, a piesi nie mają tam prawa przebywać. W takich warunkach nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do poważnego wypadku. Chcąc zaoszczędzić na lawecie, narazili na niebezpieczeństwo siebie i innych. Na szczęście tym razem nie doszło do tragedii. Policjanci zatrzymali mężczyzn i bezpiecznie sprowadzili ich z drogi. Za swoje zachowanie zostali ukarani mandatami. Policja przypomina, że w przypadku awarii auta na autostradzie należy wezwać pomoc i pozostać w bezpiecznym miejscu, a nie próbować iść pieszo wzdłuż ruchliwej trasy.