- Ceny papryki rosną, bowiem dostawy pochodzą z produkcji szklarniowej, a zatem koszty produkcji wraz ze spadkami temperatur są wyższe - tłumaczy Małgorzata Skoczewska z giełdy w Broniszach. - W ubiegłym roku mieliśmy ciepłą jesień i nie trzeba było tak dogrzewać szklarni.
Czy papryka może być jeszcze droższa? Nie jest to wykluczone.
- Dostawy papryki krajowej są coraz mniejsze. A importowana papryka kosztuje tyle, co krajowa - dodaje Małgorzata Skoczewska.
Na giełdzie podrożały także ogórki o 70 gr/kg (kosztują 6,50-7,50 zł/kg), rzodkiewka o 8 gr pęczek (1-1,40 zł).