Fogo Unia Leszno - PRES Grupa Deweloperska Toruń 49:41
Fogo Unia Leszno - 49
- 9. Grzegorza Zengota - 2+2 (1*,1*,-,-)
- 10. Janusz Kołodziej - 11 (3,2,3,2,1)
- 11. Ben Cook - 9 (2,1,1,2,3)
- 12. Keynan Rew - 7+1 (0,3,3,w,1*)
- 13. Piotr Pawlicki - 8 (2,1,3,0,2)
- 14. Nazar Parnicki - 10+2 (3,2*,2*,1,2)
- 15. Kacper Mania - 1 (1,0,-)
- 16. Emil Konieczny - 1+1 (1*)
PRES Grupa Deweloperska Toruń - 41
- 1. Patryk Dudek - 8+1 (3,2*,0,t,3,0)
- 2. Robert Lambert - 16 (3,3,2,3,3,2)
- 3. Norick Bloedorn - 0 (0,0,-,-)
- 4. Mikkel Michelsen - 5 (0,2,0,-,3)
- 5. Emil Sajfutdinow - 7 (1,3,2,1,0)
- 6. Antoni Kawczyński - 2 (0,1,0,1)
- 7. Mikołaj Duchiński - 2 (2,0,0)
- 8. Nicolai Heiselberg - 1 (1)
- Sędzia: Krzysztof Meyze
- Komisarz: Tomasz Walczak
Bieg po biegu:
- 1. (64,12) Dudek, Cook, Zengota, Bloedorn - 3:3
- 2. (64,34) Parnicki, Duchiński, Mania, Kawczyński - 4:2 (7:5)
- 3. (63,69) Lambert, Pi. Pawlicki, Sajfutdinow, Rew - 2:4 (9:9)
- 4. (63,70) Kołodziej, Parnicki, Kawczyński, Michelsen - 5:1 (14:10)
- 5. (65,69) Rew, Michelsen, Cook, Bloedorn - 4:2 (18:12)
- 6. (64,59) Lambert, Dudek, Pi. Pawlicki, Mania - 1:5 (19:17)
- 7. (64,24) Sajfutdinow, Kołodziej, Zengota, Duchiński - 3:3 (22:20)
- 8. (63,85) Pi. Pawlicki, Parnicki, Heiselberg, Michelsen - 5:1 (27:21)
- 9. (63,77) Kołodziej, Lambert, Parnicki, Dudek - 4:2 (31:23)
- 10. (64,00) Rew, Sajfutdinow, Cook, Kawczyński - 4:2 (35:25)
- 11. (63,13) Lambert, Parnicki, Kawczyński (Dudek t), Rew (w/u) - 2:4 (37:29)
- 12. (63,22) Lambert, Cook, Konieczny, Duchiński - 3:3 (40:32)
- 13. (62,89) Dudek, Kołodziej, Sajfutdinow, Pi. Pawlicki - 2:4 (42:36)
- 14. (62,97) Michelsen, Pi. Pawlicki, Rew, Sajfutdinow - 3:3 (45:49)
- 15. (62,89) Cook, Lambert, Kołodziej, Dudek - 4:2: (49:41)
Polecany artykuł:
PRES Toruń z wieloma dziurami. Radość w Lesznie
Początek meczu to dobra postawa liderów PRES Toruń, a Mikołaj Duchiński zdołał w wyścigu młodzieżowym zaskoczyć Kacpra Manię. Problemem dla Piotra Barona była postawa Mikkela Michelsena. Duńczyk nie jest sobą w tym sezonie i przełomu w Lesznie nie było. Najpierw przegrał podwójnie z parą Kołodziej - Parnicki, a w trzeciej serii z duetem Pawlicki - Parnicki. Byłego zawodnika Włókniarza wyprzedzali nawet mniej doświadczeni koledzy z par.
Z czasem Fogo Unia zaczęła odjeżdżać gościom. Istotny był tutaj wyścig nr 9, gdzie PRES Toruń dysponował duetem Patryk Dudek - Robert Lambert. Liderzy przyjezdnych ulegli 2:4 Kołodziejowi i Parnickiemu, a Brytyjczyk dopiero na ostatnich metrach wyprzedził Ukraińca. Z kolei "Duzers" po dwóch udanych seriach zaliczył "śliwkę" i perspektywa korzystnego rezultatu zaczęła się oddalać. "Byki" rosły z wyścigu na wyścig. Wyróżniał się m.in. Keynan Rew, który w dobrym stylu pokonał Emila Sajfutdinowa i dopisał tym samym drugą trójkę przy swoim nazwisku.
Po trzech seriach gospodarze prowadzili 35:25. Trener Piotr Baron zmienił niemrawego Michelsena. W ramach rezerwy taktycznej pojechał Lambert. W pierwszym podejściu do biegu nr 11, na pierwszym łuku upadł Keynan Rew. Australijczyk przegrał start i próbował rywalizować z brytyjskim kapitanem PRES Toruń. Sędzia Krzysztof Meyze długo analizował powtórki. Efekt? Ostrzeżenie dla "Lambo" za ruszanie się na starcie i wykluczenie dla Rew. W powtórce... ruszał się Parnicki, a w taśmę wjechał Patryk Dudek!
W trzecim podejściu Parnicki rozdzielił duet Lambert - Kawczyński i zrobiło się 37:29. Kolejnych emocji dostarczył wyścig nr 12. Świetnie wystartował Lambert, za nim pojechał Cook, ale na pozycjach 3-4 rozgorzała walka Duchińskiego z Emilem Koniecznym, który zastępował bezbarwnego Kacpra Manię. To wychowanek Fogo Unii wyszedł zwycięsko z tego pojedynku, czym wywołał eksplozję radości na trybunach. To było świetne posunięcie Rafała Okoniewskiego!
Przed wyścigami nominowanymi w ramach rezerwy taktycznej pojechał Patryk Dudek i zaliczył powrót z zaświatów. Mistrz Polski wygrał wyścig, a Janusz Kołodziej tylko rozdzielił jego duet z Sajfutdinowem. Z tyłu rywalizację oglądał Piotr Pawlicki. Zrobiło się 42:36, ale goście stracili możliwość wykonania rezerwy taktycznej w biegu nr 14. Patryk Dudek wyprzedził punktowo Rosjanina z polskim paszportem i "Baszkirska torpeda" musiała się stawić w wyścigu nr 14 zgodnie z programem.
A w pierwszym z wyścigów nominowanym... odrodził się Michelsen. Duńczyk wygrał, ale marne to pocieszenie dla gości. Za jego plecami Piotr Pawlicki i Keynan Rew obronili się przed Sajfutdinowem, co dało zwycięstwo meczowe Fogo Unii. W finałowej gonitwie dnia kapitalnie wypadł Cook, a Kołodziej obronił się przed Patrykiem Dudkiem, co z kolei przypieczętowało punkt bonusowy. Beniaminek odjechał dobry mecz i zasłużenie zgarnął trzy punkty.