Jak handlować w sieci

2008-01-13 18:36

Serwisy aukcyjne zyskują coraz większą popularność, bo nie brakuje tam prawdziwych okazji. W Internecie handlują producenci, osoby prywatne, a nawet sklepy - m.in. sieć Electro World ze sprzętem RTV i AGD.

Na licytację wystawiana jest biżuteria, odzież, kosmetyki, książki, ale także samochody i nieruchomości.

Jak kupować lub sprzedawać na wirtualnym targu? Do wyboru mamy kilka serwisów aukcyjnych. Największy i najstarszy to allegro.pl, z którym konkurują głównie światowy gigant ebay.pl oraz rodzimy swistak.pl.

Nie ma zwrotów

Zasada aukcji jest prosta - kupuje ten, kto zaproponuje najwyższą cenę. Zakończenie aukcji jest równoznaczne z zawarciem umowy kupna-sprzedaży z wszystkimi jej konsekwencjami. To oznacza, że sprzedający musi dostarczyć towar, a kupujący za niego zapłacić. Sprzedawca zawsze też odpowiada za wadliwy towar.

Jeśli kupiliśmy coś od osoby prywatnej, nie mamy prawa zrezygnować z tego towaru i domagać się zwrotu pieniędzy np. w ciągu tygodnia od jego otrzymania. Jedyny przypadek, kiedy możemy zrezygnować z otrzymanego już towaru (w ciągu 10 dni) jest wtedy, gdy np. suszarkę kupimy nie od osoby prywatnej, ale od firmy lub sklepu i nie było licytacji (np. sklep wystawił 5 suszarek, wszystkie po 29,90 zł). Jeśli wygraliśmy towar sprzedawany przez sklep w drodze licytacji, nie mamy prawa go zwrócić!

Zawsze jednak mamy prawo do reklamacji z powodu wady - np. gdy suszarka ma sprawny wyłącznie chłodny nadmuch. Z kolei sprzedawca nie może rozmyślić się i nie wysłać kupionej suszarki. Dlatego zanim wystawimy coś na aukcję, warto określić cenę minimalną sprzedaży. Mamy wtedy gwarancję, że nie sprzedamy 5-letniego auta za złotówkę. Są też transakcje, które trzeba sfinalizować u notariusza. Aby stać się właścicielem mieszkania lub działki rekreacyjnej, trzeba podpisać akt notarialny pod rygorem nieważności transakcji!

Uważaj na podróby

Zakupy w sieci zawsze oznaczają dodatkowe koszty za dostarczenie przesyłki. Warto o tym pamiętać podczas licytacji, bo okazyjna cena może okazać się mniej atrakcyjna po doliczeniu kosztów transportu. Dotyczy to zwłaszcza towarów o niewielkiej wartości. Niestety, podczas licytacji na aukcjach w sieci trzeba być ostrożnym, np. uważać na podróbki perfum (są zawsze znacznie tańsze niż produkty oryginalne). Koniecznie należy sprawdzić wiarygodność sprzedawcy. W tym pomoże nam serwis aukcyjny. Obok informacji o produkcie wystawionym na aukcję znajdują się symbole, np. gwiazdki oznaczające wiarygodność sprzedawcy, a klikając w jego nazwę, przeczytamy opinie innych użytkowników (np. jak szybko dostarcza produkty, czy rozpatruje reklamacje i czy rzeczywiście sprzedaje to, co oferuje w sieci).

Od zysków z handlu w sieci trzeba płacić podatki. Osoby kupujące muszą płacić podatek od czynności cywilnoprawnych (2 proc. od wartości transakcji), gdy kupują na aukcji samochód lub wartość transakcji przekracza 1 tys. zł, niezależnie od tego, czy nabędą starą porcelanę, czy używane meble z dziecięcego pokoju.

15-29 lat

Typowy e-klient jest mężczyzną w wieku od 15 do 29 lat i mieszka w mieście.
Już niemal co szósty Polak robił zakupy przez Internet.
źródło: Raport Doroczny Cetelem Obserwator 2007

390 zł

To średnia wartość zakupów w Internecie. Polacy najczęściej kupują na aukcjach ubrania, telefony, sprzęt RTV/AGD, samochody, artykuły sportowe, gry i oprogramowania komputerowe.

Co zrobić, aby kupić coś na aukcji w Internecie

Należy zarejestrować się w serwisie aukcyjnym. Nie musisz mieć swojej strony internetowej! Trzeba podać swoje dane, adres i e-mail (tam otrzymasz informacje o wygranej transakcji, odpowiedzi od sprzedającego na pytania itd.). Po rejestracji można od razu licytować. Pamiętaj, że aukcje niekiedy trwają nawet 2-3 tygodnie. Na szczęście nie trzeba śledzić całymi dniami licytacji. Można od razu wpisać cenę maksymalną, jaką jesteśmy gotowi zapłacić. Wtedy system będzie za nas licytował i przebijał kolejne oferty o złotówkę aż do ustalonego limitu.

Za udział w aukcji i rejestrację kupujący nie płaci. Ponosi tylko koszty związane z zakupem i (zwykle) dostarczeniem towaru. Jeśli wygramy licytację, otrzymamy o tym informację od serwisu. Tą drogą też otrzymamy informację z numerem konta osoby sprzedającej towar. Przesyłamy pieniądze i czekamy na przesyłkę z towarem.

Uwaga! Zawsze możesz poprosić sprzedającego, aby umożliwił ci obejrzenie towaru przed jego wylicytowaniem. Naprawdę warto sprawdzić, czy aparat cyfrowy, kamera albo gorset rzeczywiście są w takim stanie, jak na zdjęciu w Internecie! I czy wszystko działa!

Co zrobić, aby sprzedać na aukcji

Trzeba mieć skrzynkę e-mail oraz konto w banku (najlepiej internetowe). E-mail pozwala szybko kontaktować się z klientami i serwisem, zaś konto ułatwi sprawdzenie, czy wpłynęły pieniądze od kupującego (zwykle trzeba najpierw zapłacić, aby otrzymać przesyłkę). Warto też sfotografować aparatem cyfrowym wystawiane na licytację towary. Ale można też sprzedawać rzeczy bez zamieszczania ich zdjęć!

Teraz czas na rejestrację w serwisie. Trzeba podać swoje dane i adres e-mailowy, wybrać sobie nazwę (nick) i hasło do logowania się w serwisie, a potem czekać cierpliwie. Serwis weryfikuje podane dane (to sposób na internetowych oszustów). A w ciągu dwóch tygodni otrzymamy list z loginem (hasłem), dzięki któremu możemy handlować na aukcji.

W serwisie umieszczamy zdjęcie i opis produktu z nazwą. Określamy cenę minimalną (wtedy liczymy, że ktoś da więcej) albo stałą (za którą gotowi jesteśmy sprzedać przedmiot).

Sprzedaż na licytacji kosztuje (warto to uwzględnić przy określaniu ceny produktu). Za wystawienie na aukcję np. książki o wartości do 9,99 zł trzeba zapłacić na allegro.pl 0,15 zł, odkurzacza za 250 zł - 2 zł, samochodu - 15 zł. Po udanej transakcji, serwis pobiera prowizję (np. za odkurzacz sprzedany za 500 zł zapłacimy allegro.pl - 15,50 zł). Na aukcjach serwisu swistak.pl i polskiej wersji ebay.pl wszystkie transakcje odbywają się bez opłat i prowizji.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki