Problemy zaczęły się prawdopodobnie jeszcze w nocy z niedzieli na poniedziałek. Wszystko przez dziurawą rurę w pobliżu ul. Murckowskiej. Najgorsza sytuacja panowała wczoraj na osiedlach Paderewskiego, Ligoty, Brynów, Gwiazdy i Odrodzenia. Ciepłownicy z Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Katowicach walczyli przez cały poniedziałek o przywrócenie ogrzewania i ciepłej wody w kranach. Najpierw trzeba było odpompować wodę z rejonu awarii, a potem załatać dziurawy rurociąg. Zziębnięci katowiczanie musieli wytrzymać w swoich mroźnych mieszkaniach aż do wieczora.
Katowice bez ogrzewania
2010-02-02
3:00
Trwa czarna seria wielkich awarii w Polsce. Tym razem co najmniej 50 tys. mieszkańców Katowic zostało pozbawionych ogrzewania i ciepłej wody.