- Brytyjski minister obrony, John Healey, zrezygnował ze stanowiska, publicznie ogłaszając swoją decyzję na platformie X.
- Główną przyczyną dymisji jest głęboki konflikt z premierem Keirem Starmerem dotyczący rażąco niewystarczających wydatków na obronność kraju.
- Odkryj, dlaczego Healey zarzuca rządowi zagrożenie bezpieczeństwa narodowego i jakie realne konsekwencje może mieć ta rezygnacja dla Wielkiej Brytanii.
PILNE! Minister obrony rezygnuje!
Brytyjski minister obrony John Healey podał się w czwartek (11 czerwca) do dymisji. O swojej rezygnacji poinformował na platformie X, publikując tam list, jaki napisał do premiera Wielkiej Brytanii, w którym znalazła się jego rezygnacja. Agencja Reutera przytacza, że postanowił ustąpić ze stanowiska z powodu sporów o wydatki wojskowe, "oskarżając premiera Keira Starmera o to, że nie przeznaczył środków rządowych niezbędnych do obrony kraju".
Dymisja to efekt sporu. Poszło o pieniądze
Reuters przypomina, że ministerstwa obrony i finansów Wielkiej Brytanii od miesięcy prowadzą rozmowy na temat tego, jak sprostać rosnącym żądaniom zwiększenia wydatków na armię, co opóźnia realizację brytyjskiego planu inwestycji obronnych. Napisał, że potrzeba dalszych inwestycji w obronność jest oczywista i że prace nad ustaleniem kosztów zakończono już w styczniu. "Od tego czasu nie byliście w stanie, a Skarb Państwa nie chciał przeznaczyć środków, których naród potrzebuje do obrony kraju w tym czasie narastających zagrożeń" - pisze. Dodaje: "Nie spodziewałem się, że napiszę ten list, i robię to z wielkim żalem i niechęcią".
Healey napisał także, że Starmer ostrzegał, że NATO będzie musiało stawić czoła atakowi Rosji do 2030 roku, więc wiedział, jak ważne powinny być wydatki na obronę. "Przekonująco argumentowałeś za tym w swoim przemówieniu na monachijskiej konferencji bezpieczeństwa w lutym. Bez DIP [Defence Investment Plan - przyp. redakcja], który w ten sposób odpowiada na obecną sytuację, jestem zmuszony podejmować decyzje, które obniżą gotowość naszych sił i zwiększą ryzyko dla personelu biorącego udział w operacjach, a także mogą sprawić, że kraj stanie się mniej bezpieczny. Po tym, jak wyjaśniłem, że nie będę mógł zaakceptować ugody DIP, która nie zapewni naszym siłom zbrojnym niezbędnych zasobów, nie mam innego wyjścia, jak złożyć rezygnację ze stanowiska ministra obrony".
Premier pod "miażdżącą presją"
PAP przypomina, że Healey piastował swoje stanowisko od 2024 roku. Komentatorzy już wskazują na "miażdżącą presję", pod jaką po publicznej rezygnacji ministra znalazł się Keir Starmer. "Głośna rezygnacja nastąpiła w czasie, gdy Starmer zmaga się z utrzymaniem władzy, po tym jak Wes Streeting zrezygnował ze stanowiska ministra zdrowia w maju, a inny jego kontrkandydat, Andy Burnham , próbuje powrócić do polityki na pierwszej linii, aby rozpocząć walkę o przywództwo" - zwraca uwagę Reuters.
Artykuł jest w trakcie aktualizacji.