Gdzie będzie burza w poniedziałek? Duża część kraju zagrożona!

Poniedziałek 27 lipca przyniesie burze niemal w całej Polsce. Przez kraj z zachodu na wschód przejdzie chłodny front atmosferyczny. Synoptycy ostrzegają przed ulewami, silnym wiatrem i lokalnym gradem. Największa aktywność burz spodziewana jest od południa do wieczora. Na południowym wschodzie możliwe są najsilniejsze zjawiska.

Osoba walcząca z silnym wiatrem i wygiętym parasolem na tle ulewy. O burzach w Polsce przeczytasz na SE.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Mężczyzna walczy z silnym wiatrem i deszczem na ulicy miasta, trzymając wygięty czarny parasol.

Gdzie będzie burza 27 lipca? Front przejdzie przez całą Polskę. Wiadomo, gdzie pogoda będzie najgroźniejsza

Pogoda w poniedziałek 27 lipca będzie niespokojna. Przez Polskę przejdzie chłodny front atmosferyczny, który przyniesie burze, intensywne opady deszczu, silny wiatr i miejscami grad. Pierwsze burze pojawią się już rano na zachodzie kraju. W ciągu dnia będą przesuwać się nad centrum Polski, a wieczorem dotrą na wschód i południowy wschód. Największej aktywności burz synoptycy spodziewają się od godzin południowych do wieczornych.

Największym zagrożeniem będą ulewne deszcze. Większość burz przyniesie od 15 do 30 mm deszczu. Tam, gdzie kilka komórek burzowych przejdzie nad tym samym miejscem, suma opadów może wzrosnąć do około 35 mm. Na Podkarpaciu lokalnie może spaść nawet do 40 mm deszczu.

Silny będzie także wiatr. Podczas burz porywy osiągną przeważnie od 60 do 70 km/h, lokalnie do 80 km/h. Na południowym wschodzie kraju możliwe są pojedyncze, lepiej zorganizowane burze, które mogą przynieść wiatr nawet do 90 km/h. Miejscami może również spaść grad o średnicy od 1 do 3 cm.

We wtorek pogoda ma się uspokoić, opady możliwe wtedy na północy i wschodzie

Synoptycy podkreślają, że dużo będzie zależało od ilości słońca przed nadejściem frontu. Jeśli zachmurzenie utrzyma się dłużej, burze będą słabsze. Jeżeli jednak pojawi się więcej rozpogodzeń, zjawiska mogą okazać się silniejsze.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że Polska znajdzie się pod wpływem rozległego niżu z ośrodkami nad Morzem Norweskim i Skandynawią. Za chłodnym frontem zacznie napływać chłodniejsze powietrze.

Temperatura w poniedziałek wyniesie od 20 stopni na północy do 26 stopni na południowym wschodzie. Nad morzem będzie chłodniej – od 18 do 20 stopni. W Warszawie prognozowane są przelotne opady deszczu, burze i możliwy grad. Temperatura osiągnie około 23 stopni, a podczas burz wiatr może wiać z prędkością do 70 km/h.

We wtorek pogoda zacznie się stopniowo uspokajać, choć na północy i wschodzie kraju nadal możliwe będą przelotne opady deszczu. Będzie też chłodniej – temperatura wyniesie od 18 do 24 stopni. Synoptycy zalecają śledzenie kolejnych prognoz i ostrzeżeń, ponieważ sytuacja pogodowa może się jeszcze zmieniać. 

Sonda
Odpoczynek w Polsce czy za granicą?
Ochrona instalacji elektrycznej przed skutkami uderzenia pioruna

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki