Zobacz też
Zazdroszczę tym kobietom, których mężowie siedzą teraz w więzieniu. 1000 ...
Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie zwrócił akt oskarżenia do prokuratury. Sąd uznał, że nie przedstawiono wielu istotnych dowodów, m.in. nie przeprowadzono wizji lokalnej w wiosce Nangar Khel, nie przesłuchano gubernatora prowincji oraz psycholog, która rozmawiała z żołnierzami bezpośrednio po tragedii Nie ma także informacji dowództwa amerykańskiego o aktywności talibów w rejonie, w którym działali nasi żołnierze.




