Czy sprawiedliwość dosięgnie wreszcie Macieja Zientarskiego (37 l.)? Wiele wskazuje ...
Teraz mokotowska prokuratura doszła jednak do wniosku, że należy powołać jeszcze jednego specjalistę, który stwierdzi, czy Zientarski może być przesłuchany. Chodzi o wypadek, do którego doszło w lutym ubiegłego roku. Wówczas po uderzeniu w betonowy słup pędzącego z ogromną szybkością ferrari zginął nasz redakcyjny kolega, Jarek Zabiega (30 l.), a Zientarski przez kilka tygodni leżał w śpiączce. Według świadków to Zientarski kierował autem.
Wybrane komentarze


- Alek 13.05.2010, 19:01
Do pierdla powinien trafic. Jeżeli taki chory i ma problemy z pamięcia to do DOMU WARIATÓW.
- Maja 14.05.2010, 22:09
W sprawie wypadku zeznawać nie może bo ma zaniki pamięci ,ale na sprawę rozwodową odzyskuje pamięć (przypomniął sobie że ma żonę)Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości.




