Znają się już od dawna, ale Jarosław Jakimowicz i Edyta Herbuś zbliżyli się do siebie na początku grudnia. Oboje gościli w luksusowym hotelu SPA w Zakopanem. Widać tak dobrze było im razem na wyjeździe, że postanowili tę przyjemność powtórzyć. Tym razem w Ameryce.
- Tak, dostałam wizę do USA i wyjeżdżam tam. Zawodowo - wyjaśnia nerwowo Edyta Herbuś.
Bardziej rozmowny okazuje się sam Jakimowicz.
- Tak, wyjeżdżam do USA. Ale to ja jadę tam zawodowo. I jedzie też Edyta - chwali się "Super Expressowi".
Przystojny Jarosław i śliczna Edyta rzeczywiście mają pojawić się w tym tygodniu w Chicago na balu charytatywnym. - Ale służbowe sprawy to tylko pretekst - mówi "Super Expressowi" pragnący zachować anonimowość znajomy tych dwojga.
Edyto, miej się na baczności! Dużo starszy aktor o sławie niepoprawnego kobieciarza, który w dodatku ma dzieci z różnymi partnerkami, to chyba nie najlepsze towarzystwo dla młodej wolnej dziewczyny.