Publikacja: 2011-11-29 10:21:25
Poseł PiS stoczy sądową batalię z legendarną działaczką Solidarności. Przed Sądem Okręgowym w Kielcach rusza proces byłego Agenta Tomka z CBA, czyli Tomasza Kaczmarka, który pozwał Henrykę Krzywonos za obraźliwe słowa wypowiedziane pod jego adresem. We wrześniu na antenie Radia Kielce Krzywonos powiedziała, że agent Tomek to "dno, które krzywdziło kobiety i całe rodziny". Polityk PiS domaga się przeprosin.
Publikacja: 2011-10-25 17:00:00
Agent Tomek, a właściwie Tomasz Kaczmarek jest pamiętliwy i tak łatwo nie odpuszcza. Poseł-elekt z PiS złożył pozew przeciwko legendzie Solidarności, Henrce Krzywonos-Strycharskiej za to, że we wrześniu na antenie Radia Kielce nazwała go "dnem, które skrzywdziło kobiety i całe rodziny". Były agent CBA nie spocznie dopóki nie usłyszy przeprosin od Krzywonos.
Publikacja: 2011-03-09 17:00:00
Czytelniczki miesięcznika „Twój Styl” już po raz dwudziesty wybrały Kobietę Roku. Tytuł Kobiety Roku 2010 przypadł Henryce Krzywonos-Strycharskiej, sygnatariuszce Porozumień Sierpniowych, legendarnej motorniczej z Gdańska, która na zjeździe Solidarności w 30. rocznicę porozumień stanęła w obronie wygwizdanego premiera Donalda Tuska i rzuciła do Jarosława Kaczyńskiego „Pan prezes powinien współczuć ludziom, których się tu obraża, a nie buntować przeciwko nim. I dać normalnie żyć. Niszczy pan godność Lecha”.
Publikacja: 2011-03-09 12:15:03
Czytelniczki miesięcznika „Twój Styl” już po raz dwudziesty wybrały Kobietę Roku. Tytuł Kobiety Roku 2010 przypadł Henryce Krzywonos-Strycharskiej, sygnatariuszce Porozumień Sierpniowych, legendarnej motorniczej z Gdańska, która na zjeździe Solidarności w 30. rocznicę porozumień stanęła w obronie wygwizdanego premiera Donalda Tuska i rzuciła do Jarosława Kaczyńskiego „Pan prezes powinien współczuć ludziom, których się tu obraża, a nie buntować przeciwko nim. I dać normalnie żyć. Niszczy pan godność Lecha”.
Publikacja: 2010-08-31 13:20:28
Nie dla każdego skandal na wielkim święcie „Solidarności” był kompromitacją 30. rocznicy Porozumień Sierpniowych. Europoseł PiS Jacek Kurski uważa, że uroczystości po to są, by mówić prawdę, tak jak to miał uczynić Jarosław Kaczyński. A gwizdy, buczenie i wulgarne okrzyki pod adresem premiera Donalda Tuska to jego wina , bo prowokował tonem wypowiedzi.
Publikacja: 2010-08-31 12:54:59
Na zjeździe związku w 30. rocznicę Porozumień Sierpniowych ośmieliła się głośno przeciwstawić buczeniu, gwizdom i tym samym stała się bohaterką wczorajszej uroczystości. Henryka Krzywonos- Strycharska była motorniczą tramwaju i sygnatariuszką porozumień. Co jeszcze wiemy o kobiecie, która na znak solidarności ze stoczniowcami w 1980 r. ogłosiła strajk komunikacji miejskiej w Gdańsku?
Publikacja: 2010-08-31 12:09:29
Legendarna tramwajarka weszła na scenę i w emocjonującej mowie broniła premiera Donalda Tuska, którego oczerniał Jarosław Kaczyński. Poseł PiS, Andrzej Jaworski twierdzi, ze Henryka Krzywonos-Strycharska odważyła się na ten krok, bo konsultowała się z szefem rządu i szeptała coś do ucha Tuskowi. Parlamentarzysta broni się, że nie nazwał jej „głupią babą” czy też „głupią krową”.
Publikacja: 2010-08-31 11:45:32
Legendarna tramwajarka weszła na scenę i w emocjonującej mowie broniła premiera Donalda Tuska, którego oczerniał Jarosław Kaczyński. Poseł PiS, Andrzej Jaworski twierdzi, ze Henryka Krzywonos-Strycharska odważyła się na ten krok, bo konsultowała się z szefem rządu i szeptała coś do ucha Tuskowi. Parlamentarzysta broni się, że nie nazwał jej „głupią babą” czy też „głupią krową”.
Publikacja: 2010-08-31 11:00:01
Bohaterka burzliwego zjazdu Solidarności w 30. rocznicę Porozumień Sierpniowych miała wcale nie wejść na mównicę. Zabrała jednak głos po tym jak związkowi działacze wygwizdali premiera Tuska, prezes PiS krytykował rząd, a przewodniczący "Solidarności" Janusz Śniadek był zgorszony jej zachowaniem. Henryka Krzywonos-Strycharska mówi, że nie mogła słuchać bzdur Kaczyńskiego i Śniadka.
Publikacja: 2010-08-31 08:00:00
Wielkie święto Solidarności, ruchu, który wywalczył wolną Polskę, zmieniło się w awanturniczy wiec. Wczoraj w Gdyni zamiast podniosłej atmosfery, wspominania bohaterów Sierpnia, których już nie ma, nastąpiły gwizdy, wykrzykiwanie wulgarnych haseł, buczenie i połajanki.