Cezary i Edyta Pazurowie: Czekamy na Antoniego
Zobacz też

Przeczuwał to i z pewnością o tym marzył. Ale to ...

Edyta, żona Pazury, jest w drugim miesiącu ciąży. Maleństwo przyjdzie na świat w lipcu. Aktor nie posiada się z radości, że znów będzie tatą. Wręcz nie może się doczekać. Ale tym razem marzy mu się chłopak.

Bo choć Cezary ma już dwie córy, dorosłą Anastazję (21 l.) z pierwszego małżeństwa i malutką Amelię (2,5 r.) z Edytą, syna jeszcze się nie doczekał. Dlatego nie zdziwiło nas, gdy zapytany przez "Super Express", czy chciałby w takiej sytuacji, aby teraz na świecie pojawił się mały mężczyzna, odpowiedział z pewnością w głosie:

- Oczywiście! - po czym zadowolony dodał: - Ja czekam na Antoniego. Jeżeli będzie syn, to na pewno będzie Antoni. Ja się urodziłem 13 czerwca, w Antoniego, mój dziadek był Antoni. Antoni jest moim ulubionym imieniem. Żałuję, że sam nie mam Antoni chociaż na drugie imię... To jest taki mój dobry patron.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Janina 20.12.2011, 12:47

Biedny Pazura. Tyle lat nie miała pojęcia o przeszłości Marczuk. On ją autentycznie kochał, gdy się dowiedział , ze najpierw była panienką Nikosia, a potem jak się mafiozo nią znudził oddał ją swojemu ochroniarzowi, to mu miłość przeszła, bo poczuł się oszukany. Z Edytą widać mu dobrze. Niech im Bozia da szczęście.

ali 20.12.2011, 15:48

Jaka ta Jego 3 baba brzydka,Gdzie facet miałeś oczy zapienić piękną Werononikę na to paskudztwo.

Edyta i Cezary poznali się w maju 2007 roku, dwa lata później pobrali się. Wielu ganiło tę miłość, nie wierzyło w trwałość ich związku, a oni się nie poddali. Na przekór wszystkim przeciwnościom, złym językom nadal są ze sobą. Bardzo szczęśliwi! Ich szczęście będzie jeszcze większe w lipcu 2012 roku, kiedy powitają na świecie nowego członka rodziny.

Może to będzie Antoni...


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!