Marek Kotański zmarł 24 lata temu. Nad jego grobem góruje zaskakująca rzeźba! Zobaczcie zdjęcia

19 sierpnia 2002 r. wydarzyła się ogromna tragedia. Marek Kotański, legendarny twórca Monaru i Markotu, zginął w wypadku samochodowym. Miał zaledwie 60 lat. Na jego pogrzebie pojawiły się tłumy przyjaciół, podopiecznych i osób, którym pomógł. 24 lata później grób Kotańskiego wciąż jest odwiedzany przez ludzi, którzy bardzo cenili zmarłego. Nagrobek widać już z daleka, bo góruje nad nim zaskakująca rzeźba.

Tragiczna śmierć Marka Kotańskiego

Marek Kotański od lat 70. angażował się w pomoc osobom uzależnionym. W 1978 roku z jego inicjatywy powstał pierwszy ośrodek Monaru, później przyszedł czas na Markot, czyli pomoc osobom bezdomnym. Kotański nie bał się trudnych tematów, konfliktów ani krytyki. Robił, co się dało, aby pomóc innym. Nagle jednak, po wielu latach wytężonej pracy, wszystko się skończyło. 19 sierpnia 2002 roku Kotański zginął w wypadku samochodowym. Informacja o jego śmierci była szczególnie bolesna dla rodziny, ale i dla podopiecznych czy przyjaciół Marka. Jego córka Joanna wspominała później, że ojciec często był nieobecny. Po jego śmierci sama próbowała kontynuować zapoczątkowane przez niego dzieło, założyła nawet fundację im. Kotańskiego i pracuje z młodzieżą.

Nie było go za wiele dla nas, dla bliskich. Zawsze akurat miał coś do zrobienia gdzie indziej, gdzieś jechał, kogoś naprawiał, o coś walczył - opowiadała.

Zobacz także: Od lat 80. wyciągał ludzi z dna. Niezwykła historia Marka Kotańskiego

Tysiące ludzi żegnały człowieka, który pomagał innym

Pogrzeb Kotańskiego odbył się 28 sierpnia 2002 r. W kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie zgromadziły się tysiące osób. W tym samym miejscu spotkali się dawni mieszkańcy Monaru i Markotu, podopieczni Kotańskiego, przedstawiciele władz, gwiazdy. Podczas mszy żałobnej śpiewała Anna Maria Jopek, a Krystyna Janda pożegnała społecznika wierszem. W całej Polsce przypominano jego działalność, a w Polskim Radiu rozbrzmiewał utwór "Niepokonani" zespołu Perfect, piosenka szczególnie kojarzona z postacią i działalnością Kotańskiego.

Społecznik został pochowany na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Jego grób wyróżnia wysoka, charakterystyczna figura Jezusa przypominająca tę ze słynnego pomnika w Rio de Janeiro, ale z wąsami niczym u samego Kotańskiego. Dzięki niej miejsce pochówku społecznika trudno pomylić z innymi mogiłami, widać je już z daleka. Grób jest bardzo zadbany, są na nim wiązanki kwiatów i znicze. TUTAJ znajdziecie zdjęcia.

Zobacz także: "Jest już u Pana Boga w ogródku". Poruszające słowa na pogrzebie Andrzeja Beya-Zaborskiego

Zobacz więcej zdjęć. Iga Cembrzyńska - pogrzeb. Emilia Krakowska pożegnała koleżankę. Jak zwykle wyglądała niczym dama!

Pogrzeb Igi Cembrzyńskiej. Ten widok chwyta za serce!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki