Teatr omal nie wykończył palacza Grzegorza Miecugowa
Zobacz też

Piosenkarka nie miała lekkiego dzieciństwa. - Byliśmy bardzo biedni. Pamiętam, ...

- Poszedłem do lekarza. Dostałem antybiotyki, 10 dni wolnego. Minęły dwa tygodnie i to samo. Poszedłem do kolejnego lekarza. Pani doktor powiedziała, że zajmie się mną porządnie. Zrobiła mi serię badań i wtedy po raz pierwszy usłyszałem, że coś we mnie siedzi - mówił w wywiadzie dla "Gali".

Ten nałogowy palacz z dnia na dzień odstawił papierosy, a palił 40 papierosów dziennie, i to 33 lata.

Na szczęście guz na płucach znikł i teraz Miecugow pomaga też innym uporać się z nałogiem.

- Dziś, jak patrzę na palących, to im współczuję. To nie daje żadnego ukojenia. Ja już nigdy nie zapalę - zapewnia.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
kalina 23.12.2011, 13:36

Paliłam też dosyć długi okres bo taka była moda w latach 70-90, ale w wieku 55 lat spojrzałam na siebie i mówie nie palę i koniec bez żadnych terapi i tabletek, trzeba być konsekwentnym bez żadnych dużych wyrzeczeń. Dzisiaj żaluję każdego dnia z wypalonym papierosem. Ale jest super nikt w rodzinie nie pali i to jest sukces.

koletek 23.12.2011, 17:44

Paliłem ponad 40 lat. Trzy lata temu przestałem. Największy problem to brak wsparcia ze strony lekarzy , którzy tylko w mediach są mądrzy. A na konkretne pytanie byłego palącego np. jak przeciwdziałać odczuwanym skurczom w brzuchu? , jak zrzucić cicho nabijające się - pomimo dużych starań - kilogramy? itd itd Sądzę ,że jakiś mądry psycholog mógłby indagując badawczo tych którzy po kilkunastu latach palenia rzucili mógłby opracować jakąś prawdziwą terapię, a nie dyrdymały którymi niektórzy myśli ciele nas raczą.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!