Katarzyna Zielińska

Gwiazdę serialu "Barwy szczęścia" możemy teraz oglądać w komedii romantycznej "Listy do M.". Aktorka gra Betty, która zostaje mamą. Kasia przez dłuższy czas przygotowywała się do tej roli. Dostała silikonowy brzuszek, który wciskała sobie pod bluzkę.

- To niezłe przeżycie dostać na miesiąc wcześniej taki rekwizyt, żeby zobaczyć jak to leży, jak się z tym chodzi, to ciekawe przeżycie - opowiada Katarzyna Zielińska w rozmowie z "Super Expressem". - Moja siostra żartowała nawet, że wylądowałam w jednym worku z koleżankami, które są naprawdę w ciąży - uśmiecha się aktorka.

Ale choć filmowa rola młodej matki podobała się Kasi, w życiu prywatnym gwiazda nie zamierza, przynajmniej na razie, zachodzić w ciążę.

- Jest nawet presja, ale ja się jej nie daję - twierdzi Katarzyna. - Nie dajmy się zwariować! - dodaje stanowczo.

Nie ma więc co liczyć, by w najbliższym czasie Zielińska została prawdziwą mamą.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
mecenas 17.11.2011, 18:02

znalazłam odpowiedź… mąż pracuje w prywatnej firmie, zarabia średnio ale ok 2 tyś netto miesięcznie jest, ja budżetwka 1500 na mc. na szczeście nie musimy wynajmować, ale będziemy musieli wyszykować wasny dom. Powracając do kwestii dziecka. Żona zachodzi w ciąże i zwalnia sie z pracy, zatrudnia sie ‘na lewo’ u znajomego i sama opłaca zusy przez 2 miechy (w ciąży dostaje sie 100% ostatniej pensji wiec im wyżej tym lepiej) po miesiącu ‘pracy’ idzie na zwlnienie, po miesiącu zwolnienia zuz zaczyna wypłacać kasę… potem rodzi dzieciaka, tu już mniej kasy będzie wpływało przez pół roku.. nadal jest zatrudniona, wraca do pracy na jeden dzień i idzie na zwolnienie na 182 dni czy ile tam wolno… a jak to wyczerpie idzie na dzień do pracy i znowu bierze zwolnienie tym razem na dziecko (przysługuje 3 mieś w roku). Mała inwestycja w dobrą stawke zusu, a potem same korzyści wiecej informacji na http://tnij.org/prawo-i-spra

lou 17.11.2011, 19:55

Ludzie, przecież Kasia nie powiedziała, że NIE CHCE mieć dzieci w ogóle! To Wy nie dajcie się zwariować, pomyślcie trochę, a nie wierzcie naiwnie we wszystko co wam przedstawiają media. Po prostu teraz jeszcze nie nadszedł ten czas na dziecko. Dobrze mówi. To, że sporo aktorek spodziewa się dziecka, nie oznacza, że Ona też musi już na zawołanie zachodzić w ciąże.... :-)))

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!