Swój pierwszy wielki koncert Michał Szpak (21 l.) może zaliczyć ...
Festiwal TOPtrendy 2011 ściągnął do Sopotu wiele gwiazd. Największą z nich była Maryla Rodowicz. Piosenkarka zachwycała siłą głosu i niespożytą energią. I jak zawsze niezwykle barwnym strojem, który tym razem dopełniały... bose stopy.
Patrz też: Doda i jej stylizacje na TopTrendach 2011 w Sopocie
- Moim patentem na przetrwanie na scenie jest to, że trzeba być otwartym dla publiczności i dla ludzi. No i trzeba mieć w sobie ogień i energię, którą chyba biorę z kosmosu - ujawnia artystka w rozmowie z "Super Expressem", po czym dodaje:
- Ja ciągle jestem Marylą. Mam swoją manierę i swój głos, który wykorzystam na kolejnej płycie. Będą to teksty Agnieszki Osieckiej, które wygrzebałam u siebie w piwnicy.
Wybrane komentarze


- Pawel 26.06.2011, 14:14
cer! A ty co lubisz?? Krytykowac!!! Ty to nazywsz osmieszaniem, a ja nazwe to fajnym pomyslem na wesole barwne zycie, ktorego tak bardzo brakuje ludziom.Dosyc tej szarosci mielismy w PRL-u , bylo szaro i smutno. Odnawiaja moje osiedle wybudowane jeszcze w PRL-u , ocieplaja i maluja kolorowo, a to nie przygnebia tylko daje swietna energie, jest barwnie i weselej.Nie zgadzam sie z toba !!! MARYLA jest barwna, wesola i kolorowa i mimo wieku energetyczna , a moze dlatego, ze tak bardzo uwielbia " bawic sie kolorem"
- Staś 10.01.2012, 21:08
Krytykować? - Ośmieszać? - Nigdy w życiu, a napewno nie Marylkę. A jak twierdzi że energię bierze z kosmosu, to napewno to robi. Musi mieć pojęcie o czakrach i jak o nie dbać. Dobrze było by gdyby więcej ludzi do tego podchodziło w podobny sposób. W takim razie śmiałkom i nowicjuszom życzę powodzenia.




