Spis treści
Świat internetu potrafi być bezwzględny, jednak Aneta Zając mogła liczyć na coś zupełnie przeciwnego. Jak często zaznacza, ciepłe słowa od fanów były dla niej ogromnym wsparciem w drodze po lepszą formę i zdrowie. Dzisiaj aktorka nie ukrywa już, jak wyglądał jej proces zadbania o samą siebie.
Odmieniona Aneta Zając stale olśniewa. Fani są zachwyceni
Popularność przyniosła jej rola Marysi w "Pierwszej miłości", w którą wciela się nieprzerwanie od ponad dwudziestu lat. Widzowie mogli podziwiać nie tylko aktorski talent Anety Zając, ale także jej rozwój prywatny. Warto przypomnieć, że gwiazda triumfowała w pierwszej odsłonie show "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami". Obecnie ogromne emocje wzbudza z kolei jej imponująca metamorfoza. Jak mówi sama zainteresowana, podzielenie się wszystkim w mediach społecznościowych było dla niej niezwykle ważnym krokiem. Dzięki temu zyskała nie tylko ogromną dawkę motywacji, ale też mogła stać się motywacją dla innych.
"Publikując ten post ponad rok temu, to tak się zastanawiałam, że ja tak chyba troszeczkę potrzebowałam wsparcia w tej drodze, w której dopiero zaczęłam raczkować wtedy i otrzymałam mega wsparcie od ludzi. Okazało się też, że oni potrzebują wsparcia, więc wszyscy wspieraliśmy się nawzajem. Nadal dużo wiadomości dostaję na ten temat" - powiedziała.
Aktorka dba o dietę i ćwiczy. Nie zapomina też o badaniach
Aneta Zając po udanej przemianie chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami, opowiadając o kontrolowaniu kalorii, ruchu i regularnych badaniach. Ostatnio w wywiadzie z portalem "Party.pl" ponownie opowiedziała o procesie zrzucania wagi i budowy dobrej formy oraz lepszego samopoczucia. Głównym założeniem było całkowite przewartościowanie codziennych nawyków i przestrzeganie rutyny, na czele z dietą. Jeśli pozwala jej na to grafik, kilka razy w tygodniu ćwiczy i na bieżąco bada swój stan zdrowia.
Ulubione dyscypliny. Jak trenuje Aneta Zając?
W trakcie rozmowy aktorka opowiedziała też o swoim podejściu do podjadania niekoniecznie zdrowych przekąsek. Aneta Zając już wcześniej mówiła, że ma słabość do słodyczy, jednak ważne jest dla niej to, żeby pilnować, aby stres nie przekładał się na niekontrolowane objadanie się. Przy okazji zdradziła, jaki rodzaj ruchu sprawdza się u niej najlepiej.
"Staram się sama ze sobą dyskutować. Przede wszystkim zaczynam się obserwować pod tym kątem, jakiego rodzaju to jest podjadanie - czy to nie jest nerwowe, czy ja czymś się nie stresuję, bo jeśli czymś się stresuję i zacznę zajadać ten stres, to nie jest dobra opcja. Lepiej założyć buty i pójść sobie pobiegać w danym momencie" - wyznała.
"Są to aktywności, które sprawiają mi dużą przyjemność, czyli pilates na reformerach, łyżwy figurowe, bieganie, no i ćwiczenia na siłowni z trenerem, bo jednak o tę masę mięśniową trzeba dbać" - dodała.