Agata Mróz
Zobacz też

Kandydat do Rogów 2008

To była wielka, piękna, heroiczna walka do końca. Reprezentantka Polski w siatkówce potrafiła jak lwica bić się na parkiecie o każdą piłkę. Potem musiała podjąć walkę o życie - swoje i dziecka, które miało przyjść na świat. Wiedziała, że ciężko będzie jej kontynuować karierę sportową z powodu poważnej choroby krwi. Zanim zdecydowała się na przeszczep szpiku, postanowiła podjąć ryzyko i urodzić córkę. Zdrowa i śliczna Lilianka pojawiła się na świecie w kwietniu. Dwa miesiące później jej mama przegrała bój z chorobą. Stała się jednak dla wielu wzorem postępowania.

GŁOSUJ! SMS o treści KS.3 pod numer 7242


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
(...) 03.11.2009, 17:25

Jesteś dzielna

Sempiterna 03.11.2009, 18:02

Piękna sprawa tak sie dla kogoś poświęcić. Po Bogu, to chyba tylko Matka tak może. Mogła wybrać własne zdrowie i dała by radę, bo jeszcze nie było za późno. Ale była w ciąży i dobrze wybrała - uratowała czyjeś życie - swojego dziecka. Bo dziecko by leczenia nie przeżyło...
Poświęciła się jak w czasie wojny, w obozie hitlerowskim ojciec Kolbe dla niedawno dopiero zmarłego p. Gajowniczka...

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!