WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
www.se.pl - Wiadomości, Polityka, Sport.pl wiadomości polska Rodzinny dramat w Świeciu. Zabiła narzeczonego bo ją lał

Rodzinny dramat w Świeciu. Zabiła narzeczonego bo ją lał

19.07.2017, godz. 05:00
ZABIŁA OJCA SWOJEGO DZIECKA
ZABIŁA OJCA SWOJEGO DZIECKA foto:

Miało być święto, a stała się tragedia. W przeddzień pierwszych urodzin Darii jej tata trafił do kostnicy, a mama do aresztu. Powód? On podniósł na nią rękę, więc ona zatopiła w jego piersi ostrze noża. - Jednym ciosem go zabiła - mówią o Kindze B. (23 l.) śledczy, których na ul. Klasztorną w Świeciu (woj. kujawsko-pomorskie) ściągnął lekarz pogotowia, gdy zorientował się, że ma do czynienia ze zbrodnią.

- Kinga to dobre dziecko. Jak mogła związać się z kimś takim?! - wznosi oczy do nieba jej matka. I zaraz dodaje, jaki to z Sebastiana D. (+27 l.) był łajdak. - O byle co z pięściami do niej leciał. Mało to razy widziałam ją z podbitym okiem?!

Byli ze sobą od kilku lat, ale razem nie mieszkali. Być może przez porywczy charakter Sebastiana Kinga wolała trzymać go na dystans. Wynajmowała dwa pokoiki przy ul. Klasztornej w Świeciu, a on ją tam odwiedzał. Ją i córeczkę Darię, która urodziła im się rok temu.

W minioną sobotę już z samego rana pojawił się na Klasztornej. Okazja była nie lada, bo nazajutrz Daria kończyła roczek, więc trzeba było omówić szczegóły uroczystości. Czy o to się pokłócili? Niewykluczone. Dość powiedzieć, że mężczyzna w uniesieniu znów podniósł rękę na swoją kobietę, a ona, niewiele myśląc, w obronnym odruchu wbiła mu nóż w pierś. Gdy bezwładnie osunął się na podłogę - przyszło otrzeźwienie i Kinga zadzwoniła po pogotowie. Ale ratownicy niewiele już mogli zrobić. - Tu potrzebna jest policja, nie lekarz - stwierdził jeden z nich.

Kinga nie wygląda na morderczynię. Raczej na młodą, zrezygnowaną kobietę, która już wie, że zmarnowała sobie życie. Gdy skuta kajdankami czekała w Sądzie Rejonowym w Świeciu na rozprawę aresztową, spytaliśmy ją o maleńką Darię.

- Moja mama dobrze ją wychowa, bo i mnie dobrze wychowała - odparła.

Chwilę później sąd aresztował ją na trzy miesiące. Za zabójstwo grozi jej dożywotnie więzienie.

Zobacz także: Gliwice. Dożywocia za brutalny mord na małżeństwie

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: