WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Dzieje się USA NowaTV
SUPER EXPRESS.pl wiadomości polska Sprawa Magdaleny Żuk. Pielęgniarka WYZNAJE: Nie udało nam się jej uratować

Sprawa Magdaleny Żuk. Pielęgniarka WYZNAJE: Nie udało nam się jej uratować

12.05.2017, godz. 02:00
Śmierć Magdaleny Żuk. Pielęgniarka próbowała ją ratować
FATEH AHMED foto: Andrzej Lange/Super Express

To ja byłam z Magdaleną w pokoju, gdy skoczyła z okna - opowiada łamiącym się głosem Fateh Ahmed, pielęgniarka ze szpitala w Port Ghalib. - Próbowałam ją powstrzymać, ale niestety nie udało mi się. Magdalena mnie skopała i uderzyła. Bardzo mi przykro - mówi młoda Egipcjanka i ociera łzy.

Ten dzień już na zawsze pozostanie w pamięci personelu szpitala w Port Ghalib w Egipcie. - Tak mi przykro, że nie udało mi się powstrzymać Magdaleny. Po tym, jak wydostała się z pęt (Magda była przywiązana do łóżka ręcznikami - przyp. red.), chwyciła stojak na kroplówkę i tak uzbrojona podeszła do okna. Wtedy próbowałam ją złapać, ale walnęła mnie i skopała. Skoczyła - mówi nam załamana pielęgniarka.

Fateh Ahmed pobiegła po szefa szpitala, dr. Ahmeda Shawky. - Usłyszałem huk, pobiegłem do pokoju Magdaleny. Moja żona, która wtedy była ze mną, pierwsza znalazła się na dole, przy Magdzie. Do dziś nie może dojść do siebie po tym, co się stało. Jest załamana, przebywa w Kairze - dodaje lekarz.

Dr Shawky opowiada, że choć szpital pracuje normalnie, to pracownicy są bardzo przejęci tym, co się stało. Jest im bardzo przykro, pojawiają się też pytania, czy można było zrobić coś więcej, żeby Magdę uratować?

Przypomnijmy, że 28 kwietnia przebywająca na wczasach w okolicy Marsa Alam Magda trafiła do szpitala, ponieważ dziwnie się zachowywała. Wtedy nie zgodziła się na badania. Ale do placówki, niemal nieprzytomna, wróciła dzień później. Była w bardzo złym stanie, zachowywała się nienaturalnie. Dr Tarek Ahmed ze szpitala w Port Ghalib twierdzi nawet, że była pod wpływem narkotyku flakka.

Magda w nocy wyskoczyła przez okno i ciężko ranna została przewieziona do szpitala w Hurghadzie. Tam po kilku godzinach umarła.

W środę w Egipcie przeprowadzono sekcję zwłok kobiety. Znane są już wstępne wyniki, ale śledczy odmawiają jakichkolwiek informacji na ten temat. Dlatego wciąż nie wiadomo, czy Magdalena była zgwałcona i czy była pod wpływem narkotyków. To dwa główne pytania, na które sekcja ma dać odpowiedzi.

Czytaj: Sprawa Magdaleny Żuk. UJAWNIAMY działanie polskiej policji

Źródło: Super Express TV
Więcej wiadomości
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: