WIADOMOŚCI Polityka Polska Warszawa Świat Opinie Ciekawostki USA NowaTV
Se.pl wiadomości polska Zachodniopomorskie. Moją córkę zabiła praca w szpitalu

Zachodniopomorskie. Moją córkę zabiła praca w szpitalu

12.08.2016, godz. 05:00
Lekarka zapracowała się na śmierć
foto:

Zygmunt M., ojciec Doroty M.-M. (+44 l.), lekarki anestezjolog, która w miniony poniedziałek zmarła podczas kilkudniowego dyżuru w szpitalu w Białogardzie (woj. zachodniopomorskie), odchodzi od zmysłów. - Przed rokiem zmarła moja żona, teraz przez ten szpital muszę pochować jedyną córkę. Po jej śmierci zostałem sam - mówi zrozpaczony.

O tragicznym w skutkach dyżurze w szpitalu w Białogardzie pisaliśmy wczoraj. Dorota M.-M. pracowała tam nieprzerwanie przez cztery dni. Być może nawet dłużej, bo jej mąż, Michał M., utrzymuje, że dyżurowała non stop od 1 do 8 sierpnia z kilkugodzinną przerwą w nocy z 4 na 5 sierpnia. - Z tego szpitala odeszli wszyscy anestezjolodzy. Żona musiała przejąć ich obowiązki - mówi. W efekcie przepracowana kobieta zmarła w poniedziałek wieczorem w dyżurce szpitala. Możliwe, że doszło do zawału serca.

Z jej śmiercią nie może pogodzić się ojciec lekarki, Zygmunt M. Z córką był bardzo mocno związany emocjonalnie. - To było moje jedyne dziecko. Mieszkaliśmy w jednym budynku. Dorotka z mężem i córkami oraz ja. We wszystkim mi pomagała. To było złote dziecko - szlocha.

W najbliższą środę odbędzie się pogrzeb lekarki. Spocznie w grobie obok swojej mamy, która zmarła rok temu. - W tak krótkim czasie przeżyłem dwie wielkie tragedie - rozpacza pan Zygmunt.

Wczoraj odbyła się sekcja zwłok Doroty M.-M.. - Znamy już jej wyniki. Nie możemy ich jeszcze ujawnić, ponieważ czekamy jeszcze na opinię biegłego - mówi Joanna Brzezińska, prokurator rejonowy w Białogardzie.

Tymczasem śmierć lekarki spowodowała gwałtowną reakcję przedstawicieli związków zawodowych w białogardzkim szpitalu. - Skandal! To pracodawca ma wiedzę, ile dany lekarz pracuje i czy nie ma konieczności, by odpoczął, również dla dobra pacjentów. To zatrudniający odpowiada za personel medyczny bez względu na to, czy ten pracuje na etacie, czy na kontrakcie - mówi Wiesław Haik, przewodniczący ZW "Solidarność".

Zobacz także: Morderstwo Klaudii i Patrycji. Jak doszło do zabójstwa kobiet? [WIDEO]

Źródło: Super Express TV
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: