Wojna o cud w Sokółce
Zobacz też

Każdy Najświętszy Sakrament wymaga szczególnej adoracji! Choć ekspertyzy naukowców z ...

Szokujące ustalenia naukowców w sprawie rzekomego cudu w Sokółce! Jak potwierdzają nam najlepsi w Polsce specjaliści z dziedziny biologii i medycyny, zabarwienie hostii na czerwono to efekt działania bakterii zwanych pałeczką krwawą, a nie żadna przemiana w ciało Chrystusa. Uczeni nie mają też wątpliwości: wykonane w sprawie "cudu" ekspertyzy nie są żadnym dowodem na to, że na hostii pojawił się fragment ludzkiego serca! Zostały przeprowadzone nierzetelnie i nielegalnie.

Patrz też: Śledczy nie zbadają cudu w Sokółce

Historia hostii, która upadła podczas nabożeństwa, a potem zamknięta w specjalnym naczyniu miała się przemienić we fragment ludzkiego serca poruszyła cały kraj. Dwoje naukowców z Białostockiego Uniwersytetu Medycznego, którzy badali hostię, orzekło, że jest to mięsień z ludzkiego serca. Dziś wiemy, że wyniki badań absolutnie nie uprawniały do takiego stwierdzenia.

Już 8 października jako pierwsi pisaliśmy o tym, że prof. Maria Sobaniec-Łotowska, patomorfolog z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, ekspertyzę hostii przeprowadziła z pominięciem procedur naukowych. Badaczka tłumaczyła wówczas, że nie mogła wypełnić wymaganych dokumentów, bo... nie zna numeru PESEL ani adresu Pana Boga! Uchybienia proceduralne to niejedyne zaniedbanie pani profesor. Okazuje się, że uczona wykonała badanie, które - zdaniem naukowców - nie wyjaśnia, czy badana tkanka jest ludzka, czy też pochodzi od innego ssaka, np. świni.

Przeczytaj koniecznie: Szok! Rzeźba Jezusa Chrystusa roni łzy

- Aby wykluczyć wątpliwości, należało przeprowadzić badanie genetyczno-molekularne - wyjaśnia prof. Lech Chyczewski (65 l.), szef Zakładu Patomorfologii i rzecznik prasowy Białostockiego Uniwersytetu Medycznego. Gdyby ekspertyza była przeprowadzona zgodnie ze sztuką, być może uczona dostrzegłaby, że czerwona plamka mogła być sprawką mikroskopijnej bakterii! Serratia marcescens - to łacińska nazwa pałeczki krwawej, zwanej też cudowną. Bakteria ta wytwarza czerwony pigment i posiada zdolność wzrostu na pieczywie, a hostia to przecież rodzaj pieczywa. Zamoczona w wodzie i zamknięta w tabernakulum hostia była idealną pożywką dla tej pospolitej bakterii.

Tysiące wiernych niestety uwierzyło zapewnieniom dwójki naukowców i gorliwie modliło się, aby Watykan uznał zdarzenie za cud. Teraz czują się oszukani i kipią oburzeniem.

- To skandal! - mówi poruszona najnowszymi ustaleniami Regina Sańko (58 l.) z Sokółki.

Zaskakujące twierdzenia księdza i naukowca >>>

Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
alex 29.10.2009, 08:49

Wiedzą,że piszą,ale co piszą to już nie wiedzą!!!
2000 lat doświadczenia Kościoła Katolickiego nakazuje w sprawie cudu nie tylko w Sokółce wstrzemięźliwość w wypowiedziach-warto by inni z tego doświadczenia korzystali.

Gazeta dla debili 29.10.2009, 09:29

Ciekaw jestem ilu z was czytajacych zauwazylo tego slonia w menazerii.
Teza:
"Okazuje się, że uczona wykonała badanie, które - zdaniem naukowców - nie wyjaśnia, czy badana tkanka jest ludzka, czy też pochodzi od innego ssaka, np. świni."
Wniosek:
Naukowcy stwierdzili, ze "nierzetelne" badanie Pani profesor dowodzi tylko tego ze to jest tkanka ssaka!!!
Teza:
"Paweł Grzesiowski: - Istnieje taka bakteria - Serratia marcescens, zwana również, co też wiele mówi, "pałeczką cudowną". Cudowną chyba dlatego, że ma ona zdolność wytwarzania czerwonego pigmentu - prodigozyny. A ponieważ rośnie ona na podłożu węglowodanowym, czyli np. na pieczywie, stąd przypisywane jej te wszystkie niesamowite właściwości. Bo hostia to przecież rodzaj pieczywa."
Wniosek:
Ta bakteria nie mogla wytworzyc tego pigmentu na ciele ssaka, poniewaz cialo sklada sie z bialka, nie z weglowodanow!!!

W jednym artykule zawarto dwie zupelnie sprzeczne Tezy.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!