WIĘCEJ ZDJĘĆ - KLIKNIJ
Następny
Tusk wozi przyszłego zięcia
  • Tusk wozi przyszłego zięcia
  • Tusk wozi przyszłego zięcia
  • Tusk wozi przyszłego zięcia
  • Tusk wozi przyszłego zięcia
Zobacz też

Politycy opozycji są oburzeni zachowaniem premiera Donalda Tuska (54 l.), ...

Godz. 11.45. Piątek. Kasia Tusk ze swoim chłopakiem wychodzi z Instytutu Reumatologii w Warszawie. W szpitalu Staszek Cudny spędził kilka dni na oddziale reumaortopedii i przeszedł niegroźny zabieg chirurgiczny. - Miał operowane kolano. Odezwała się dawna, niewyleczona kontuzja. Narzekał ostatnio na ból, który przeszkadzał mu w jeździe na nartach - mówi nam bliski znajomy rodziny Tusków.

Razem ze Staszkiem do Warszawy przyjechała Kasia Tusk, córka premiera. Pojawiła się z nim w szpitalu, później niecierpliwie czekała na zakończenie operacji i czuwała przy jego łóżku.

Na Tuskównę i Cudnego pod szpitalem czeka już służbowa limuzyna z Kancelarii Premiera oraz funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu. Skoda superb wiezie ich do rządowej willi przy ul. Parkowej. Niedługo później pojawia się tam premier Donald Tusk. Ma za sobą ciężkie ostatnie godziny: sejmową awanturę z posłami PiS oraz debatę nad wotum zaufania dla szefa MSZ Radka Sikorskiego. Szef rządu szybko przebiera się i wskakuje do limuzyny. Rusza w asyście Biura Ochrony Rządu na lotnisko Okęcie. W tej samej kolumnie jedzie Kasia Tusk i jej chłopak.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
półtusk 17.12.2011, 22:20

wiedzcie obrońcy oszusta Tuska ,że każdy dodatkowy kilogram w samolocie to dodatkowe zużycie paliwa.

bartek 17.12.2011, 16:17

jestes glupi zasrany niemiec

Samochody wjeżdżają na płytę wojskowego lotniska. Tam czeka na nich już rządowy embraer, strzeżony przez kilku rosłych funkcjonariuszy BOR. Jako pierwsza do samolotu wchodzi Kasia Tusk, za nią Staszek Cudny, a na końcu Donald Tusk ze współpracownikami. Samolot odlatuje do Gdańska.

Za ten lot zapłacą Polacy, którzy - według premiera - muszą zaciskać pasa. Panie premierze, może powinien pan zacząć od siebie?!


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!