Ukarali mandatem kierowcę karetki na sygnale
Zobacz też

Dobra wiadomość dla spieszących się kierowców! Mandaty za nadmierną prędkość ...

- Gnałem do Szczecina krajową "szóstką". Wiozłem pacjentkę, której piła przecięła dłoń i obcięła kciuk, który w specjalnym pojemniku jechał z nami. Liczyła się każda minuta - relacjonuje pan Zenon. - Wiedziałem, że na liczniku mam 136 km/h, a ograniczenie jest do 50. Ale byłem już w podobnych sytuacjach, więc kiedy błysnął fotoradar w Koziej Górze, nie wątpiłem, że strażnicy miejscy z Karlina odstąpią od wystawienia mandatu po dostarczeniu dokumentów uzasadniających wyjazd karetki. Ale nie. Komendant zszedł z kwoty 500 zł do 400 zł, twierdząc, że na zdjęciu nie widać błysku sygnału. Bzdura. Dostałem też 10 punktów karnych.

Przeczytaj koniecznie: Nowy taryfikator mandatów na 2011 rok - kary pieniężne i liczba punktów za wybrane przewinienia

Zenon Klupczyński nie przyjął mandatu i sprawa będzie miała finał w sądzie. - Jechał ze mną ratownik medyczny i on potwierdzi, że sygnały mieliśmy włączone - dodaje pan Zenon.

Grzegorz Kundzienko (23 l.), p.o. komendanta straży miejskiej w Karlinie

- Niech sprawę rozstrzyga sąd. My stoimy na stanowisku, że sygnały nie były włączone, a poza tym dokumentacja dostarczona przez kierowcę jest niewystarczająca.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
cymbał komendant 02.02.2011, 07:41

panie zenonie mamy DEBILI nie da się ukryć proponuję tego durnego komendanta idiota roku

Zdzisław 02.02.2011, 08:52

Proponuję by w chwilach gdy komendant straży miejskiej z Karlina będzie potrzebował pomocy, kierowca karetki niech go wiezie zgodnie z przepisami , 50 km/h.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!