Warszawa. Prezydent Bronisław Komorowski (59 l.) przyznał, że nie zabija ...
W najnowszym "Wprost" czytamy, że prezydent Komorowski przechodzi prawdziwe katusze. Z jednej strony marzy o tym, by w towarzystwie kolegów myśliwych ruszyć do lasu ustrzelić dziką zwierzynę, z drugiej jednak boi się mediów. Doskonalne zdaje sobie bowiem sprawę, że gdy tylko znów zabije dla przyjemności np. jelenia, śmierć zwierzęcia może go kosztować utratę zaufania Polaków.
- Widzę, jak ojciec się męczy. Myślę, że nie wytrzyma długo. Nawet na to liczę. Nie mogę się doczekać momentu, gdy będziemy razem polować - zdradził tygodnikowi Tadeusz Komorowski.
Od czasu wyborów prezydenckich Komorowski ani razu nie był na polowaniu. Nowiutki sztucer marki Remington, który kupił pod koniec 2009 roku wisi w sejfie w Belwederze. "Wprost" donosi, że prezydent w trudnych chwilach ratuje się czytaniem miesięcznika "Brać Łowiecka" i spotkaniami z kolegami myśliwymi.
Wybrane komentarze


- Marysia 29.08.2011, 16:29
Masz rację
- zaczarowany olowek 29.08.2011, 15:36
zamiast strzelac do biednych zwierzat, to by lepie zastrzelil mego sasiada cpuna i pijaka, ktorego syn jest bekartem
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Prezydent Komorowski już NIE ZABIJA zwierząt

- DZIK zaatakował prezydenta KOMOROWSKIEGO. Tadeusz ocalił ojcu życie

- Anna Komorowska: Mąż nie rzuca pracy o 18, bo czekam z kolacją

- Prezydent Komorowski został dziadkiem. Tadeuszowi Komorowskiemu urodziła się córeczka

- Bronisław Komorowski był świetnym myśliwym. Oto dowód - odstrzelił wielkiego byka - ZDJĘCIA

- Syn prezydenta, Tadeusz Komorowski, jeździ metrem (FOTO!)

- O północy koniec prawyborów. Frekwencja marna, wygrywa Komorowski

- Komorowski kandyduje. Ale nie dla żyrandola





