Chwilę później, w biały dzień, w centrum miasta napadł na 19-latka i grożąc mu nożem, kazał sprzedać w lombardzie łańcuszek, który miał na szyi. Potem zabrał mu 130 zł, które mężczyzna zarobił.
Mało tego. - Grożąc pobiciem, wsiadł do samochodu, którym przyjechał poszkodowany, i zmusił do zawiezienia na jedno z osiedli - relacjonują policjanci. 15-latek został zatrzymany. Przebywa w Policyjnej Izbie Dziecka. Zajmie się nim sąd rodzinny.