Woda podmywa most Północny
Zobacz też

Warszawiacy i miejskie służby wciąż walczą ze skutkami nawałnic, które ...

- Każda inwestycja i jej powodzenie jest związane z pogodą, a na nią nie mamy przecież wpływu - tłumaczy Agata Choińska (31 l.), rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Urzędnicy martwią się jedynie tym, że po chłodnym lecie zima może przyjść już w październiku.

Przy minusowych temperaturach wylewanie asfaltu byłoby ryzykowne. - Są oczywiście techniki, jak namioty cieplne, które pomagają budować, ale przy minus 20 stopniach Celsjusza jest to bardzo trudne - mówi Choińska. Przy okazji prosi warszawiaków, by trzymali kciuki za dobrą pogodę jesienią, aby w terminie zakończyć budowę mostu Północnego.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Janusz 08.09.2011, 14:04

Kiedy czytam takie bzdury to mi się nóż w kieszeni otwiera. Most Północny jest w takiej okolicy, że praca na trzy zmiany, nawet w największym hałasie nikomu by nie przeszkadzało. Nie da się pracować przy 20 st. mrozie, ale da się pracować przy elektrycznym świetle. No to do roboty lenie patentowane. Pracując na trzy zmiany przy pełnym zatrudnieniu (z siłą roboczą nie ma problemu przy tak wysokim bezrobociu), wykonacie wszystkie trzy nitki most przed terminem. Do zimy jeszcze trzy miesiące. A pani rzecznik mogłaby przepytać nadzór budowy, czy wykonawca zrobił wszystko aby dotrzymać terminu. A nie spoglądać w niebo i czekać deszczu lub śniegu pieprząc przy okazji od rzeczy.

zbych 25.11.2011, 22:57

oni by najchętniej chcieli zime we wrześniu by tylko sie nie udałó, maja w dupie tarchomin, legionowo bo nikt z urzedasow zafajdanych stamtad nie dojezdza i tak jest dobrze

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!