Ponad rok temu Lexus zarejestrował w europejskim urzędzie patentowym znak towarowy LC F. Od tamtej pory w mediach ukazuje się coraz więcej informacji o nowym samochodzie, od spekulacji, po przecieki i nieoficjalne informacje od osób z wnętrza firmy. Szczególnie duże zainteresowanie budzi kwestia napędu, bo o ile we wszystkich dotychczasowych samochodach rodziny F (modelach IS F, RC F i GS F) stosowany był pięciolitrowy, wolnossący silnik V8 o mocy niemal 500 KM. Jednak w taką jednostkę jest wyposażony standardowy Lexus LC 500. Nie ulega wątpliwości, że wyczynowy LC F potrzebuje czegoś więcej.
Podsycanie plotek
Według Car&Driver, napęd Lexusa LC F ma stanowić czterolitrowy silnik V8 twin turbo o mocy ponad 600 KM i maksymalnym momencie obrotowym 700 Nm, współpracujący z dziesięciostopniową przekładnią automatyczną. Co ciekawe, nowy silnik ma wykorzystywać połączone pod kątem 90 stopni dwa bloki pochodzące z dwulitrowych, turbodoładowanych, czterocylindrowych silników 8AR-FTS, wykorzystywanych np. w modelach IS 300, NX 300, RC 300 czy RX 300.
Napęd na tylne koła ma być przenoszony za pośrednictwem zmodernizowanego aktywnego mechanizmu różnicowego z wektorowaniem momentu obrotowego, a dynamikę pojazdu będzie koordynował udoskonalony system VDIM (Vehicle Dynamics Integrated Management), integrujący pracę wszystkich podsystemów odpowiedzialnych za stabilność, trakcję i inne własności jezdne. Dla zmniejszenia masy pojazdu wiele elementów zostanie wykonanych z kompozytów zbrojonych włóknem węglowym.
Wszystkie dotychczasowe modele F (IS F, LFA, RC F czy GS F) Lexus prezentował podczas wystawy North American International Auto Show w Detroit. Jeśli informacje Car & Driver co do roku się sprawdzą, premiery Lexusa LC F należy oczekiwać w styczniu 2021 r.