Nowy Seat Leon 2020 debiutuje! Zaskakuje wyglądem, silniki ma z Golfa i Octavii - GALERIA, WIDEO

2020-01-28 19:29 Jan Guss-Gasiński

Debiutuje nowy Seat Leon 2020! Po blisko ośmiu latach hiszpańska marka zaprezentowała czwartą generację popularnego hatchbacka. Model należący do "Wielkiej Trójki" Grupy Volkswagena otrzymał dynamiczniejsze nadwozie, więcej ostrych kształtów, szeroką listwę świetlną oraz najnowocześniejszy kokpit. Zobacz, jak wygląda najnowszy hiszpański produkt w pełnej krasie!

Nowy Seat Leon 2020 czwartej generacji będzie bazował na modularnej płycie podłogowej MQB, którą Grupa Volkswagena zastosowała już m.in. w nowym Volkswagenie Golfie, Skodzie Octavii oraz nadchodzącym Audi A3. Oznacza to tyle, że hiszpan — poza rozwiązaniami z zakresu technologii i bezpieczeństwa — będzie dzielił z tymi modelami całą gamę silnikową. Mowa tu zarówno o benzyniakach, dieslach oraz hybrydach typu plug-in.

Sprawdź: Tak wygląda Seat Leon nowej generacji. Zobacz pierwszą zapowiedź WIDEO

Ofertę otworzy 1-litrowy silnik benzynowy o mocy 90 KM połączony z 5-stopniowym manualem. Na liście znajdzie się również mocniejszy, ale wciąż 1-litrowy motor o mocy 110 KM oraz jednostka o oznaczeniu TSI o pojemności 1,5-litra, generująca 130 KM i 150 KM.

Zainteresowani jednostkami diesla niestety nie będą mieli zbyt wielkiego wyboru, ponieważ w ofercie znajdzie się jedynie 2-litrowa jednostka TDI SCR o mocy 115 lub 150 KM, która będzie dostępna zarówno z 6-biegowym manualem, jak i z automatyczną, 7-stopniową przekładnią DSG.

Zobacz: Seat eksplodował w centrum miasta! Wszystko przez jednego papierosa - ZDJĘCIA

Czasy rozwijającej się elektryfikacji to również okazja na wprowadzenie do oferty hiszpańskiego kompakta napędu hybrydowego typu plug-in. W tym celu zastosowana zostanie jednostka benzynowa 1.4 TSI, która przy wsparciu silnika elektrycznego generuje do 204 KM i pozwala na pokonanie do 50 kilometrów w trybie bezemisyjnym. Ten sam układ napędowy otrzymała już Skoda Superb iV oraz Volkswagen Passat GTE.

2020 Seat Leon
Autor: Seat 2020 Seat Leon

Z zewnątrz nowy Seat Leon nie zmienił się drastycznie, jednak od poprzednika jest jeszcze groźniejszy. Świadczą o tym zwężone przednie reflektory z charakterystycznym kształtem świateł do jazdy dziennej w technologii LED oraz szeroka na całą długość zderzaka atrapa chłodnicy. Grill eksponujący logo marki zmienił się nieznacznie — jest po prostu nieco szerszy.

Przeczytaj także: Volkswagen Golf 8 tylko nadwoziem przypomina poprzednika. Wszystko inne jest rewolucją! TEST, OPINIA

Z tyłu natomiast doszło do rewolucji. Inżynierzy posłużyli się szeroką na cały pas tylny listwą świetlną z największego modelu Tarraco. Różnica polega jednak na tym, że tylne światła Leona będą bogatsze o animację rodem z Audi. Zmieniła się również czcionka, jaką do tej pory była przedstawiona nazwa modelu. Z grubej i kanciastej do lekkiej i bardziej stylowej.

2020 Seat Leon Estate
Autor: Seat 2020 Seat Leon Estate

Wnętrze nowej generacji

Wnętrze nowego Leona do bólu przypomina to, co widzieliśmy już w nowym Golfie i Octavii. Zamiast tradycyjnych zegarów widocznych za kierownicą opcjonalnie znajdzie się ekran Digital Cockpit o rozmiarze 10-cali. Tuż obok został umieszczony lekko zwrócony w stronę kierowcy dotykowy, 8,25-calowy ekran z matrycą 1083 x 480 pikseli. Za dopłatą klienci otrzymają większy, 10-calowy, który stanowi nie tylko multimedialne centrum rozrywkowe pojazdu, ale też przejmuje większość funkcji sterowania pojazdem.

W konstrukcji tunelu środkowego nie tylko nie uświadczymy dźwigni hamulca ręcznego, ponieważ w wersji z automatyczną skrzynią biegów nie ma też tradycyjnego lewarka. Zamiast dźwigni pojawia się przycisk wybieraka przełożeń, który nie jest mechanicznie połączony ze skrzynią biegów. Informacja o wyborze biegu przesyłana jest impulsem do komputera. Rozwiązanie to zadebiutowało jakiś czas temu w Porsche 911, a teraz przeniesiono je na poziom aut kompaktowych niemieckiego koncernu.

2020 Seat Leon
Autor: Seat 2020 Seat Leon

Nowy Seat Leon pojawi się w polskich salonach jeszcze w 2020 roku. Polski importer nie podzielił się jeszcze oficjalnym cennikiem, dlatego na to trzeba będzie jeszcze poczekać.