Czy da się kupić samochód w cenie biletu lotniczego? To zależy dokąd chciałeś polecieć

2020-05-21 19:06 Maciej Lubczyński
Samochód używany, komis samochodowy
Autor: Shutterstock Samochód używany, komis samochodowy

Odwołane loty to motyw przewodni tej wiosny. Ci, którzy mieli wakacyjne plany najprawdopodobniej będą musieli je zrewidować. Większość z nas nie wsiądzie zbyt szybko do samolotu, ale głowa do góry - zawsze możecie wybrać się gdzieś samochodem. Sprawdzamy, czy da się kupić wóz w cenie biletu lotniczego.

W tym roku czekają nas wakacje inne niż zwykle. Na jakiś czas musimy odpuścić sobie międzykontynentalne loty, a urlop w ciepłych krajach najlepiej odłożyć na później. Jeśli kupiliście bilety lotnicze, najprawdopodobniej otrzymacie za nie zwrot pieniędzy. Czy cena przelotu będzie wystarczająca, by wybrać się w Polskę świeżo kupioną furą? 

SprawdźNie chcesz jeździć komunikacją? Sprawdź, jak z głową kupić używany samochód do 5000 zł - PORADNIK

Odpowiedź jest łatwa do przewidzenia - to zależy. W wielu przypadkach, pieniądze za bilet lotniczy wystarczą, by wybrać coś z rynku wtórnego, a nawet wybrać coś, co dojedzie dalej niż do granicy powiatu. Podajemy w tym zestawieniu kilka przykładów, choć dla zwiększenia budżetu liczymy cenę biletu w dwie strony (to akurat jest oczywiste), dla dwóch osób (bo samemu lata się rzadziej niż we dwójkę). Gotowi? Zaczynamy z grubej rury:

15 000 zł: Warszawa - Los Angeles (biznesem)

Latanie stało się tak powszechne, że standard podróży uległ pogorszeniu. W samolotach zrobiło się ciaśniej, porcje jedzenia zmalały. Jeśli ktoś chce zostać dziś potraktowany po królewsku, musi za to słono zapłacić. W przypadku lotu z Warszawy od Los Angeles, klasą biznes, będzie to około 15 000 złotych. To mniej więcej tyle, ile kosztuje zadbany Jeep Grand Cherokee. Amerykański kierunek lotu - amerykańska fura. Jeepem wjedziecie niemal wszędzie, a jeśli wybierzecie polecaną wersję z V8, szanse na wpadkę i awarię są niewielkie. Najlepiej celować w pierwszą generację modelu. Nowsze egzemplarze do 15 000 zł mogą mieć mniej lub bardziej ukryte wady.

Jeep Grand Cherokee WJ
Autor: Jeep Jeep Grand Cherokee WJ

10 000 zł: Warszawa - Sydney

Loty do Australii nie są zbyt tanie, dlatego "dycha" to w sam raz na przelot dwóch osób klasą ekonomiczną. Niestety w tym przypadku trudno byłoby znaleźć auto australijskiej marki, głównie dlatego że one już w zasadzie nie istnieją. Żeby pozostać w klimacie antypodów, wybieramy pickupa. Za 10 tysięcy nie można być zbyt wybrednym - w grę wchodzą Nissany Navara w przeciętnym stanie, a na znanym portalu ogłoszeniowym wisi jeden, całkiem sensownie wyglądający SsangYong Actyon. Może i nie australijsko, ale wciąż egzotycznie. W takim budżecie powinna się znaleźć jeszcze Dacia Logan Pickup, choć kupowanie jej do jazdy na co dzień to zakrawa o masochizm.

7000 zł: Warszawa - Tokio (z bezpłatną rezygnacją)

Jeżeli do tej pory nie kupowaliście ubezpieczenia od rezygnacji z podróży, to wydarzenia tego roku mogą zaważyć na jego wyborze przy najbliższej okazji. 7000 zł to cena, którą trzeba zapłacić za bezpośredni lot do Tokio, a zwrot kosztów takiego biletu zagwarantuje Wam przejazd fast-trackiem do świata niezawodnych Toyot! Mowa oczywiście o pierwszej generacji modelu Avensis - nowsze egzemplarze w tej cenie będą w najlepszym wypadku mocno wybrakowane. Napędzany benzynowym silnikiem 1.8 Avensis nie tylko trzyma cenę, ale i fason w każdym możliwym rankingu niezawodności. To opcja dla długodystansowców. Zadbany (za tę cenę z pewnością taki będzie) egzemplarz bez kłopotu dojechałby do Tokio, tylko zajęłoby to trochę czasu...

Toyota Avensis T220
Autor: Toyota Toyota Avensis T220

4000 zł: Warszawa - Bangkok 

Tajlandia w wakacje to niezły pomysł, choć od maja trwa tam pora deszczowa. Dzięki temu bilety są nieco tańsze, a przy odrobinie szczęścia najwyżej kilka razy zmokniecie. Nie wydarzy się to prędzej niż w przyszłym sezonie, a tymczasem 4 tysiące złotych, które był wart Wasz bilet możecie wydać na ulubiony pojazd Tajów, czyli skuter. Za taką cenę znajdzie używana się Vespa z silnikiem o pojemności 50 ccm, lub trochę bardziej budżetowa 125-tka Piaggio. Nowy skutery w tej cenie lepiej sobie odpuścić. Jeśli za te 4000 zł musicie mieć koniecznie samochód, to w sieci znajdziecie wiele ogłoszeń sprzedaży typowo młodzieżowego bolidu, jakim jest Honda Civic VI generacji. Rdza i apetyt na olej silnikowy to główne mankamenty, ale poza tym Civikiem jeździ się przyjemnie. 

Vespa LX50
Autor: Maciej Lubczyński Vespa LX50

1000 zł: Warszawa - Frankfurt

Loty po Europie są dziś naprawdę tanie. To zupełnie tak, jak Ople Astra F. Jeśli nosicie się z zamiarem wydania 1000 (słownie: tysiąca) złotych na samochód, to oczywiście najlepiej wybrać ten, który odpala i jeździ, a nie kierować się marką i modelem. Koniec końców, chcąc kupić auto tańsze od roweru i tak skończycie z Oplem Astrą. W ogłoszeniach do kwoty 1000 zł królują stare egzemplarze, które najlepszy czas mają za sobą, choć w niektórych sztukach sprzedawcy chwalą się nowym akumulatorem i ważnym OC. Zamiana tak niedrogich biletów lotniczych na jeżdżący samochód jest co prawda możliwa, ale kompletnie bezsensowna.

400 zł: Warszawa - Budapeszt tanią linią

Nie, nie znajdziecie tu żadnej rekomendacji. Lepiej iść na dobrą kolację albo zawczasu kupić trochę forintów.

Najnowsze