Mieczysław Fogg przez 25 lat prowadził podwójne życie! Żona zmarła w zakładzie, a on poślubił kochankę

Podwójne życie Mieczysława Fogga (+89 l.) wielu zaszokowało, gdy w końcu wyszło na jaw, że żył z żoną i kochanką przez ćwierć wieku. Mieczysław Fogg (+89 l.) urodził się 30 maja 1901 roku w Warszawie. Śmierć wokalisty 3 września 1990 roku nie przerwała jego popularności, a hity takie jak "Ta ostatnia niedziela" do dziś zna niemal każdy. Nie mniejsze emocje budzi historia jego życia miłosnego - artysta miał romans ze sporo młodszą kobietą przez ponad ćwierć wieku! Poślubił ją dopiero po śmieci żony, przed którą ukrywał podwójne życie.

Mieczysław Fogg (+89 l.): Od kolejarza do światowej gwiazdy

Mieczysław Fogg, który w rzeczywistości nazywał się Mieczysław Fogiel, z rodzicami i pięciorgiem rodzeństwa mieszkał w kamienicy na starym mieście w Warszawie. Na parterze jego mama prowadziła sklep. Tata pracował jako maszynista kolejowy na trasie Warszawa-Petersburg, również młody Fogg rozpoczął swoją karierę zawodową w Warszawskiej Dyrekcji Polskich Kolei Państwowych, choć od dziecka śpiewał i wiedział, że to jego powołanie. "Moim właściwym pociągiem był… pociąg do śpiewania" – wspominał Fogg po latach. W 1926 przyjął pseudonim Mieczysław Fogg i zaczął występować na ślubach oraz pogrzebach.

W 1929, gdy zadebiutował na scenie kabaretu Qui Pro Quo. Niedługo potem przyszła płyta i trasa koncertowa po Ameryce i Europie z Chórem Dana. Dekadę po wstąpieniu do kościelnego chóru, singiel Mieczysława Fogga „To ostatnia niedziela” sprzedał się w Polsce w rekordowych 100 tysiącach egzemplarz. - W latach 30. podpisywałem kontrakty na sto piosenek rocznie – wspominał Fogg. Dawał solowe koncerty w Nowym Jorku i Chicago (były transmitowane w 16 amerykańskich rozgłośniach), a po powrocie do kraju został pierwszym rodzimym artystą, który wystąpił w polskiej telewizji - w 1938.

Cafe Fogg i Symbol "Warszawy"

4 marca 1945 roku przy ul. Marszałkowskiej Mieczysław Fogg otworzył Cafe Fogg, jedną z pierwszych kawiarni w ruinach Warszawy. Nie przetrwała długo, podobnie jak założona przez niego później wytwórnia płyt gramofonowych. Lecz zapisała się w pamięci mieszkańców stolicy pierwszym wykonaniem „Piosenki o mojej Warszawie”. Z czasem ponownie stał się symbolem miasta i znowu dawał koncerty na całym świecie. Łącznie w ciągu 60 lat było ich ponad 16 tysięcy. Karierę zakończył dopiero rok przed śmiercią, a przez jakiś czas dzierżył nawet tytuł najstarszego aktywnego zawodowo piosenkarza na świecie. Pozostawił nam takie utwory jak "Tango milonga", najsłynniejsza "To ostatnia niedziela", "Jesienne róże", "Mały biały domek" czy "Bo to się zwykle tak zaczyna".

Żona - kronikarka i kochanka - menadżerka

Mieczysław Fogg nie dzielił się publicznie życiem prywatnym i po latach wyszło na jaw dlaczego. Wiadome było, że jako 24-latek ożenił z Ireną Jakubowską, a w 1927 urodził się im syn Andrzej, który w przyszłości został inżynierem elektroakustykiem. Z Ireną pobrali się zanim został sławny, ale ona zawsze w niego wierzyła. Dokumentowała karierę Fogga od samego początku. - Pełniła rolę kronikarza twórczości swojego męża. Założyła album z pamiątkami już po jego pierwszym występie i zbierała je aż do lat 60. Wklejała tam każdy wycinek prasowy, każde zdjęcie — ujawnił Michał Fogg, prawnuk Mieczysława.

To jednak oficjalny obraz, bo za kulisami... prowadził podwójne życie i to przez ćwierć wieku! Prawdę ujawnił tylko jednej osobie ze swojej rodziny - siostrzeńcowi, Janowi Matyjaszkiewiczowi.

Na początku lat 60. poznał piękną Zofię Szynagiel, pracownicę szczecińskiej Estrady. Mówiono, że ma najpiękniejsze nogi w całym mieście. Była od niego o 23 lata młodsza, ale nic z tego sobie nie robił, podobnie jak ze swojego małżeństwa z Ireną. Romans z Zofią kwitł, a z czasem zatrudnił ją jako menadżerkę. Tym sposobem nie musiał jej ciągle odwiedzać w Szczecinie, bo jeździła z nim w trasy. Wcześniej naprzemiennie dwa tygodnie spędzał w Szczecinie z kochanką, dwa w Warszawie z żoną. 

Mietek Fogg żył w trójkącie przez ćwierć wieku

O sytuacji wiedziały dzieci Zofii - Anna i Michał. - Zdawałem sobie sprawę, że istnieje trójkąt, a nawet trzy trójkąty. Pierwszy — mama, Miecio i ja, czyli wspólne, bardzo szczęśliwe lata. Trójkąt drugi to mama, Miecio i Irena, wrażenie (...), że przecież obok miłości jest przecież czyjeś cierpienie, że w Szczecinie jest idylla, ale przed dwa tygodnie każdego miesiąca Fogg jest w Warszawie i tam takiej idylli już nie ma. No i trzeci trójkąt: mama, mój ojciec i ja. I te krzywe spojrzenia: że to ona odeszła, zostawiła dzieci i zabrała się z Foggiem w świat — wyznał Dariuszowi Michalskiemu syn Zofii, Michał Foxenius.

Jego miłość do młodszej partnerki nie była jednym z wielu romansów, a prawdziwym uczuciem. Nie skakał z kwiatka na kwiatek, a z kochanką (i żoną) trwał 25 lat. Kochankę ostatecznie poślubił - ale dopiero po śmierci żony Ireny.

Ślub z kochanką po śmierci żony

W 1986 roku zmarła Irena Jakubowska, z którą przeżyli w małżeństwie sześć dekad. Pod koniec życia Irena zapadła na chorobę psychiczną. W 1983 roku została umieszczona w specjalnym zakładzie pod Warszawą. Fogg odwiedzał ją, spędzali wspólnie czas, choć ona nie wiedziała, kim on jest. Z Zofią pobrał się dopiero się cztery lata przed własną śmiercią. Choć nie uwzględnił jej w testamencie, nigdy nie powiedziała o nim złego słowa. - Jeżeli mówi się o prawdziwej miłości, o wielkim zaangażowaniu, nieprawdopodobnym wzajemnym szacunku, co nie wyklucza zgrzytów, o miłości przez wielkie "M", to myślę o miłości mojej matki do pana Mieczysława Fogga – wspominał syn Zofii. Pogrzeb Mieczysława odbył się na cmentarzu Bródnowskim. Tłumy zgromadziły się, aby pożegnać legendę.

Zobacz również: Niewiarygodne, co znalazło się na grobie Mieczysława Fogga. Takie rzeczy przed 1 listopada

Mieczysław Fogg miał wiele tajemnic. Życie na dwa domy, to dopiero początek SE

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki