Niewidzialne zagrożenie – uważaj na czarny lód

2017-12-30 4:00 Zuzanna Krzyczkowska
zima, droga, jezdnia,
Autor: Andrzej Zbraniecki

Choć grudzień kojarzy się z zimą, śniegiem, bałwanami i jazdą na łyżwach, w ostatnich latach pogoda płata nam figle. Tegoroczny początek zimy przypomina raczej jesień, a śnieg zaszczyca nas swoją obecnością niezwykle rzadko. Jednak czarna droga tylko pozornie może być tak przyczepna, jak byśmy się spodziewali.

Gdy pojawiają się przymrozki, jezdnia pokrywa się tzw. czarnym lodem. Jest to bardzo cienka warstwa lodu, niewidoczna na pierwszy rzut oka. O obecności zamarzniętej wody możemy się zorientować gdy będzie za późno.

Z jednej strony taka mało zimowa zima ma swoje plusy – nie musimy odśnieżać auta, ani biegać z szuflą do śniegu. Z drugiej jednak warstwa białego puchu jest przewidywalna, wiemy czego się spodziewać. Jadąc po czarnym asfalcie nie spodziewamy się wpadnięcia w poślizg ani nagłej utraty przyczepności. A i to może się nam przytrafić, jeśli temperatura oscyluje wokół zera stopni Celsjusza.

Jak zauważyć czarny lód?

Powstająca podczas przymrozków warstwa lodu jest bardzo cienka, a z tego powodu prawie niewidzialna. Jedyną widoczną oznaką utworzenia się lodu na jezdni jest to, że nawierzchnia delikatnie się świeci i sprawia wrażenie mokrej. Obserwujmy jednak nie tylko samą drogę, ale i otoczenie. Jeśli drzewa i ogrodzenia wzdłuż jezdni są oblodzone to znak, że może on pokrywać również asfalt.

Zobacz: Parujące szyby - jak sobie z tym poradzić?

Luz i cisza

Podczas jazdy po drodze pokrytej czarnym lodem kierowca może poczuć luz w układzie kierowniczym. Zaniepokoić powinien go również brak szumu toczenia się kół po jezdni. W takiej sytuacji nie wolno działać impulsywnie i gwałtownie hamować lub skręcać kierownicą. Aby odzyskać kontrolę nad pojazdem poruszającym się po oblodzonej nawierzchni, należy delikatnie zredukować prędkość zdejmując nogę z gazu. Najlepiej jednak w ogóle nie dopuścić do poślizgu. Dzięki uważnej obserwacji drogi oraz znajomości miejsc, w których to zjawisko występuje najczęściej, można zmniejszyć prędkość odpowiednio wcześnie.

Niebezpieczne miejsca

Czarny lód szczególnie często powstaje w okolicach jezior i rzek, na terenach zalesionych i pagórkowatych, a także na mostach, wiaduktach i w tunelach. W tych miejscach należy zwolnić oraz utrzymywać większy niż zwykle dystans w stosunku do poprzedzającego pojazdu. Dzięki temu w razie utraty panowania nad samochodem, będziemy mieli więcej miejsca na manewrowanie.

Podczas jazdy w trudnych warunkach jedyne co zapewni nam stuprocentowe bezpieczeństwo to koncentracja i reagowanie z odpowiednim wyprzedzeniem. Gdy już wpadniemy w poślizg, opanowanie auta może się wręcz okazać niemożliwe, zatem najlepiej po prostu do tego nie dopuścić. Nawet jeśli drogi wydają się suche, miejmy się na baczności. Najlepiej po wyjechaniu z domu ostro przyhamować (oczywiście na pustym odcinku drogi, bez innych aut jadących za nami). Dzięki temu na własnej skórze przekonamy się, jaki jest stopień przyczepności nawierzchni i czego możemy się spodziewać podczas dalszej podróży.