Jak bardzo (nie)zmieniła się przez 30 lat? Mazda MX-5 ND 30th Anniversary & Mazda MX-5 NA - TEST, OPINIA, WIDEO

2019-09-17 4:30 Paweł Kaczor

Ponad milion sprzedanych egzemplarzy! To świetny wynik! Świetny, biorąc pod uwagę, że nie dotyczy on nudnego kompaktu dla ludu, a klasycznego roadstera. Mazda MX-5, bo o niej mowa, obchodzi 30-te urodziny. Ten okrągły jubileusz postanowiłem uczcić w jedyny słuszny sposób. Najnowszą czwartą już odsłonę japońskiego roadstera postawiłem obok swojego pierwowzoru. Do jakich wniosków doszedłem po tym niecodziennym spotkaniu?

Mazda MX-5 to auto kultowe. Kultowe i niepowtarzalne z olbrzymią dawką pozytywnych emocji. Piękna historia japońskiego roadstera rozpoczęła się w 1979 roku. To właśnie wtedy producent aut z Kraju Kwitnącej Wiśni pokazał całemu światu swoje dzieło. W USA samochód oferowany był pod nazwą Miata. Na rodzimym japońskim rynku jako Eunos Roadster. Pierwsza generacja kultowego już auta była stworzona wedle znanego i sprawdzonego przepisu. Silnik z przodu, napęd na tylną oś oraz brezentowy dach zdejmowany i zakładany ruchem jednej ręki. Miata nie była typowym kabrioletem to lansu. Ba, absolutnie każdy właściciel MX-5 oburzy się dość mocno jeśli nazwiecie jego auto kabrioletem. Miata vel MX-5 to typowy roadster czyli dwuosobowe auto o klasycznym układzie napędowym ze zdejmowanym dachem!

Zobacz też: Tak zmieniła się Mazda 3 Sedan. Nowa Mazda 3 Sedan Skyactive-G 2.0 122 KM AT6 Hikari - TEST, OPINIA

Druga generacja MX-5 oznaczona kodem NB (jak łatwo się domyśleć pierwsza odsłona to NA) ujrzała światło dzienne w 1998 roku. Samochód czerpał garściami ze spuścizny swojego poprzednika i sprzedawał się równie dobrze jak on. MX-5 NB po raz pierwszy i jak na razie ostatni w swoje historii oferowana była z silnikiem wyposażonym w turbosprężarkę. Motor 1.8 l generował około 180 KM zapewniając świetne osiągi.

WIDEO - taka jest Mazda MX-5 30th Anniversary

MX-5 trzeciej generacji czyli model NC pokazał się całemu światu w roku 2005. Rewolucją było pojawienie się po raz pierwszy i także póki co po raz ostatni wersji ze sztywnym składanym dachem. Takie rozwiązanie sprawiało, że japoński roadster był autem bardziej uniwersalnym szczególnie zimą, ale fani modelu zdecydowanie bardziej woleli wersję z miękkim dachem. Na szczęście taka odmiana także była w ofercie.

W 2014 roku Mazda wróciła do korzeni. Najnowsze wcielenie MX-5 posiada brezentowy składany ręcznie dach oraz tylny napęd. Posiada także benzynowy silnik bez turbosprężarki, niską masę własną oraz jest wręcz zaskakująco bliska swojemu pierwowzorowi. Jest jeszcze wersja MX-5 RF ze składanym elektrycznie fragmentem dachu - test takiego samochodu zobaczycie tutaj - KLIKNIJ.

Mazda MX-5 ND 30th Anniversary & Mazda MX-5 NA
Autor: Paweł Kaczor Mazda MX-5 ND & Mazda MX-5 NA Link: Zobacz więcej w GALERII

Samochody kieszonkowe

Już od pierwszej chwili spotkania najnowszego wcielenia z pierwszą odmianą NA widać całą masę podobieństw obu egzemplarzy. Jak już wspomniałem, w tym roku MX-5 skończyła trzydzieści lat. Pomimo tego czasu, który w motoryzacji jest szczególnie odczuwalny, podobieństwa roadsterów widocznych na zdjęciach są aż nadto widoczne.

Testowaliśmy: Mazda CX-3 po liftingu 1.8 SKYACTIVE-D 115 KM AT6 AWD: dla cierpliwych miłośników diesli

Cechą charakterystyczną Miaty były niewielkie lub, jak niektórzy mówią, kieszonkowe wręcz rozmiary. MX-5 NA mierzy raptem 3950 mm długości, 1670 mm szerokości oraz 1220 mm wysokości. To o wiele mniej niż współczesna odsłona miejskiego Volkswagena Polo! Najnowsze wcielenie MX-5 jest... jeszcze mniejsze. Przynajmniej jeśli za punkt odniesienia weźmiemy długość nadwozia wynoszącą raptem 3915 mm! To rzecz wręcz niespotykana w dzisiejszym ogarniętym manią wielkości motoryzacyjnym światku. Co prawda szerokość nadwozia wynosząca 1735 mm oraz wysokość równa 1225 mm są wartościami większymi od tych samych w parametrów w pierwowzorze, ale MX-5 ND także jest autem kieszonkowym.

Mazda MX-5 ND 30th Anniversary & Mazda MX-5 NA
Autor: Paweł Kaczor Mazda MX-5 ND & Mazda MX-5 NA Link: Zobacz więcej w GALERII

Uśmiechnięte twarze

Gdy spojrzycie na przód pierwszej generacji japońskiego roadstera dostrzeżecie uśmiechniętą buźkę. Dodatkowo dwa wysuwane elektrycznie reflektory są niczym wesołe oczy zaciekawionego wszystkim wokoło kilkulatka. Chyba nie ma na świecie drugiego równie uśmiechniętego samochodu.

Twarz MX-5 także posiada wyraźny motyw radosnej buzi. Jednak jej reflektory nie przypominają radosnych oczu. To raczej nieufne spojrzenie pełne zadziorności połączonej z pewnością siebie. Pełne rysy twarzy dwóch bohaterów niniejszego artykułu wyraźniej widać po wyzbyciu się przedniej tablicy rejestracyjnej, która jak twierdzą fani marki najlepiej wygląda... schowana w bagażniku. Chociaż jak wiadomo jazda bez przedniej ”blachy” jest w naszym kraju wykroczeniem.

Przeczytaj też: TEST Mazda 2 1.5 SKY-G 90 KM AT6 SkyPASSION

Profil obydwu aut świetnie podkreśla ich idealne proporcje. Długa przednia maska, pochylona przednia szyba, krótki ”przedział pasażerski” i równie krótki bagażnik. Klasyka rysunku roadstera w czystej postaci. 

Swoiste dwa światy dostrzec można przyglądając się obu autom z tyłu. NA to czyste linie i klasyka. ND posiada z kolei rozbudowany zderzak oraz efektowne światła nie nawiązujące do pierwowzoru, ale nawiązujące do innych współczesnych modeli Mazdy.

Mazda MX-5 ND 30th Anniversary & Mazda MX-5 NA
Autor: Paweł Kaczor Mazda MX-5 ND 30th Anniversary & Mazda MX-5 NA Link: Zobacz więcej w GALERII

Nie dla wszystkich

Mam 180 cm wzrostu, typową męską budowę i ważę 80 kg. Dlaczego o tym wspominam? Aby przekazać wam jasno, że we wnętrzu najnowszej Mazdy MX-5 jest mi ciasno. Chociaż ciasno jest złym słowem. Wnętrze nowej MX-5 dokładnie mnie otula i jest idealnie dopasowane. Fotele umieszczone są bardzo blisko ziemi, a co za tym idzie zgrabne zajmowanie miejsca za kierownicą jak i opuszczanie pojazdu nie jest oczywistą czynnością. 

Zobacz: Mazda CX-30 - pełny CENNIK i wyposażenie nowości

Sama pozycja za kierownicą także jest dość specyficzna. Siedzi się z wyciągniętymi nogami, a regulacja fotela oraz kierownicy ma bardzo wąski zakres. Do MX-5 albo się wpasujesz albo będziesz w niej wyglądał jak słoń w składzie porcelany.

Te same uwagi można odnieść do generacji NA, która wewnątrz ma jeszcze mniej miejsca. Osoby wyższe niż 180 cm przy zamkniętym dachu mogą czuć się klaustrofobicznie. Przy otwartym dachu czubek głowy może im wystawać ponad przednią szybę. Efekt? Frywolne rozwiewanie fryzury, które dla wszystkich fanów Miaty jest raczej miłym doznaniem niż niemiłą przypadłością.

Mazda MX-5 ND 30th Anniversary
Autor: Paweł Kaczor Mazda MX-5 ND 30th Anniversary Link: Zobacz więcej w GALERII

To co niezbędne

Oprócz ”przytulnej ciasnoty” we wnętrzu starszej MX-5 znajdziemy wszystko to co niezbędne. Kierownicę, dwa klasyczne zegary z prędkościomierzem i obrotomierzem oraz wygodne chociaż dość małe fotele. Jest też schowek przed pasażerem oraz mikroskopijny bagażnik o pojemności kosmetyczki. Dodatkowo, egzemplarz widoczny na zdjęciach to wersja przeznaczona na rynek USA wyposażona w archaiczną automatyczną skrzynię biegów. To duża rzadkość w naszym kraju, w którym NA z automatem można policzyć na palcach jednej ręki. I to dosłownie. Ciekawostką jest fakt, że iście amerykańska konfiguracja z automatem oraz klimatyzacją posiada ręcznie opuszczone i podnoszone szyby boczne.

Jeździliśmy nowością: Nowy silnik Mazda Skyactiv-X. Ma być zbawieniem dla jednostek spalinowych

Elektrycznie regulowane szyby, klimatyzacja oraz szereg współczesnych systemów bezpieczeństwa z asystentem pas ruchu oraz asystentem martwego pola włącznie dostępne są na pokładzie najnowszej MX-5. W limitowanej wersji 30th Anniversary dostępne są także m.in.: podgrzewane przednie fotele, system audio sygnowany logo Bose, wykończone Alcantarą wnętrze, pomarańczowe nawiązujące do koloru lakieru dodatki oraz świetne fotele Recaro. Świetne, chociaż dla niektórych malkontentów mogą one mieć zbyt twarde oparcia. Pośród tych wszystkich współczesnych czasoumilaczy próżno szukać schowka przed pasażerem. Jest za to niewielki schowek pomiędzy oparciami foteli oraz półeczka na tunelu środkowym mieszcząca drobne rzeczy i niewielki portfel. Aha, zadbano także o dwa cupholdery w cholernie niewygodnym miejscu.

Bagażnik? Tutaj możemy mówić bardziej o skrytce niż o praktycznym kufrze. 130 litrów pozwoli na spakowanie torby sportowej oraz plecaka.

Warto wiedzieć, że współczesna, poddana ostatniemu liftingowi Mazda MX-5 wyposażona jest w dość ospały system multimedialny inny niż w najnowszej Mazdzie 3. Subiektywnym plusem oraz podkreśleniem sportowego charakteru są natomiast zegary. Centralnie umieszczono obrotomierz. Prędkościomierz zajął miejsce z prawej strony. Z lewej strony wkomponowano z kolei okrągły wyświetlacz obrazujący m.in. poziom paliwa oraz dane z komputera pokładowego obsługiwanego... plastikowym ”pstryczkiem”. Nawiązanie do tradycji? Raczej przejaw archaizmu w czystej postaci.

Mazda MX-5 NA
Autor: Paweł Kaczor Mazda MX-5 NA Link: Zobacz więcej w GALERII

Niech żyje wolność!

Najważniejszym aspektem w przypadku Mazdy MX-5 jest zdecydowanie przyjemność z jazdy. To właśnie owa przyjemność sprawia, że japoński roadster cieszy się takim wzięciem.

Brezentowy dach zdejmowany i zakładany jest ręcznie. Nie ma w tym krzty elektryki. Dotyczy to zarówno pierwszego, jak i współczesnego wcielenia. Dzięki temu konstrukcja dachu jest lżejsza i możliwa do złożenia lub rozłożenia w dwie sekundy. Chociaż krążą legendy, że najbardziej wprawni kierowcy Mazdy Miata potrafią rozłożyć dach w czasie poniżej dwóch sekund. Gdy już pozbędziemy się dachu nie pozostaje nam nic innego, jak cieszyć się nieskrępowaną wolnością.

Już jeździliśmy: Mazda CX-30 2.0 Skyactiv-G 122 KM: przepis na hit

Pod maską generacji NA mógł pracować silnik o pojemności 1.6 lub 1.8 litra. Słabszy motor generował 117 KM, a mocniejszy w zależności od roku produkcji od 133 KM do 135 KM. Nie są to być może wartości imponujące, ale w połączeniu z niewielką masą poniżej 1 tony sprawiały, że Miata żwawo odpychała się od podłoża. Słabsza wersja łamała barierę 100 km/h w czasie poniżej 8 sekund. Mocniejsza poprawiała ten rezultat o kolejne ułamki sekundy. Jednak nie same osiągi były tu najważniejsze.

Już od samego początku Mazda MX-5 stawiała na szeroko pojętą przyjemność z prowadzenia. Przyjemność nie mierzona dziesiątkami sekund podczas pokonywania kolejnych okrążeni na torach. Bezpośredni układ kierowniczy, niska masa oraz tylny napęd to klasyka gatunku. Gatunku sportowych aut. Jeśli do tego zestawu dodamy niewielkie rozmiary samochodu oraz precyzyjną skrzynię biegów otrzymamy zestaw niemal idealny. Zestaw idealnie jednoczący i zespalający kierowcę z samochodem. Tak było 30 lat temu i tak jest teraz!

Mazda MX-5 ND 30th Anniversary
Autor: Paweł Kaczor Mazda MX-5 ND 30th Anniversary Link: Zobacz więcej w GALERII

30 lat minęło!

MX-5 ND w wersji po liftingu na naszym rynku oferowana jest tylko w jednej wersji silnikowej. 2-litrowy motor z rodziny Skyactive-G generuje 184 KM mocy i nie jest skażony turbosprężarką. Dzięki niskiej masie w okolicach 1 tony (masa zależna od wersji i wyposażenia) taka moc jest w zupełności wystarczająca, aby osiągnąć 100 km/h w czasie 6,5 sekundy, co jest bardzo dobrym wynikiem.

Brak zastosowania turbosprężarki niesie za sobą także inne pozytywny. Silnik potrafi kręcić się pod samo czerwone pole obrotomierza, które zaznaczono przy cyfrze 7 oraz bez jakiejkolwiek zwłoki reagować na ruchy prawego pedału. Ok, nowa MX-5 nie ma tak mocnego ”dołu” jak mniejsze silniki z turbo, ale dzięki temu rozwija moc w sposób bardzo harmonijny i kocha wręcz wysokie obroty. 

Polecamy: Mazda CX-5 2.0 SKY-G 160 KM AWD MT SkyPASSION: jak z dobrego zrobić lepsze

Wywołanie nadsterowności w MX-5 jest dziecinnie proste. Dziecinnie proste jest także zapanowanie nad wywołaną nadsterownością. Roadster Mazdy jest bardzo posłuszny i wdzięczny w prowadzeniu. Nie jest natomiast komfortowy. Tylko czy kogoś to dziwi?

Wersja 30th Anniversary została wyposażona seryjnie w amortyzatory marki Bilstein. Marki, która dobrze kojarzy się fanom sportowej jazdy oraz sportowych samochodów. MX-5 jest twarda, ale bardzo stabilna w zakrętach. Nie męczy na co dzień, ale nie pozwala także na pełen relaks i komfortową jazdę. Na dodatek przy większych prędkościach we wnętrzu robi się głośno. I to niezależnie od tego czy nad głową jest brezentowy dach czy takiego dachu nie ma. Tylko czy kogoś to tak naprawdę obchodzi?

Na drugi plan schodzi zużycie paliwa. Ile pali nowa Mazda MX-5? To nie jest bardzo ważne. Zdradzę tylko, że wyniku poniżej 8,5 l/100 km raczej się nie spodziewajcie. Ważniejsze jest to jaką pojemność ma zbiornik paliwa (45 litrów) i jak daleko w nieznane da się zajechać na jednym tankowaniu.

Mazda MX-5 ND 30th Anniversary
Autor: Paweł Kaczor Mazda MX-5 ND 30th Anniversary Link: Zobacz więcej w GALERII

Cena i podsumowanie

Ceny najnowszej Mazdy MX-5 w opisywanej wersji 30th ąnniversary zaczynają się od … Niestety tej wersji już w Polsce nie kupicie. Limitowane do 3000 sztuk auto rozeszło się jak świeże bułeczki. Pozostaje więc zakup nielimitowanej, ale równie atrakcyjnej MX-piątki w cenie od 98 900 zł do 115 000 zł. W każdej z wersji otrzymacie 184-konny benzynowy silnik, napęd na tył oraz manualną 6-biegową skrzynię. Co prawda w obwodzie pozostaje odmiana RF typu targa, ale ona kłóci się nieco z pierwotną naturą japońskiego roadstera.

Porównanie: Mazda 6 Sport Kombi 2 vs. Opel Insignia Sports Tourer

Ceny generacji NA w przypadku zadbanych egzemplarzy szybują w okolicach 20 000 zł. Taniej raczej nie będzie. Nic jednak nie wskazuje także na to, aby ceny klasyków zaczęły gwałtownie wzrastać. MX-5 w dalszym ciągu pozostanie roadsterem dla ludu.

W olbrzymiej i przeważającej części przypadków porównanie nowego auta ze swoim poprzednikiem lub pierwowzorem kończy się stwierdzeniem ”jak bardzo dany samochód się zmienił”. Mazda MX-5 jest pięknym wyjątkiem od tej reguły. W przypadku opisywanych modeli śmiało można użyć stwierdzenia ”jak bardzo nie zmieniła się Mazda MX-5”. Co prawda nowy model zyskał szereg systemów adekwatnych do współczesnych osiągnięć technologicznych, ale główna idea samochodu pozostała taka sama.

Polecamy: Test Mazdy MX-5 RF na jednej z najpiękniejszych tras świata

W chwili powstania, czyli 30 lat temu Miata miała dawać przyjemność z jazdy. Niczym nieskrępowaną przyjemność. Czy dawała? To pytanie retoryczne. 30 lat po debiucie generacji NA priorytety zostały nie tylko zachowane, ale także odwzorowane w idealnych proporcjach. MX-5 generacji ND daje nieskazitelną wręcz przyjemność z jazdy. Jest niepraktyczna, mała, ciasna i głośna. Ale jest także, a może i przede wszystkim niepowtarzalna! To niesamowite, że dzisiejszych czasach pełnych dzikich norm emisji spalin, wszędobylskiej globalizacji oraz manii wielkości i poprawności są jeszcze producenci mający odwagę tworzyć takie auto jak MX-5. Chapeau bas Mazdo!

Dane techniczne

Mazda MX-5 NA Mazda MX-5 ND
SILNIK R4 16V R4 16V
Paliwo benzyna benzyna
Pojemność 1598 cm3 1998 cm3
Moc maksymalna 115 KM przy 6000 obr./min. 184 KM przy 7000 obr./min.
Maks moment obrotowy 135 Nm przy 4000 obr./min. 205 Nm przy 4000 obr./min.
Prędko?ść maksymalna 198 km/h 220 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,8 s 6,5 s
Skrzynia biegów automatyczna/ 4 biegi manualna/ 6 biegów
Napęd tylny (FWD) tylny (FWD)
Zbiornik paliwa 48 l 45 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto / trasa / ś?rednie)
7,8 l 6,9 l
poziom emisji CO2 - 156 g/km
Długość 3950 mm 3915 mm
Szerokość 1675 mm 1735 mm
Wysokość 1225 mm 1230 mm
Rozstaw osi 2265 mm 2310 mm
Masa własna 970 kg 1030 kg
Pojemność bagażnika
(po złożeniu siedzeń)
135 l 130 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/
tarczowe
tarczowe wentylowane/
tarczowe
Zawieszenie przód kolumny McPhersona kolumny McPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe wielowahaczowe
Opony przód i tył
(w testowym modelu)
185/60 R15 205/45 R17
Najnowsze