Jest zaskakująco szybka i zwinna: Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7 - TEST, OPINIA

2019-09-15 8:43 Paweł Kaczor

Przez wiele lat obecności na rynku Skoda wyrobiła sobie solidną markę producenta rozsądnych i bardzo praktycznych samochodów. Polot, fantazja oraz brak szablonów? Tego w autach z Mlada Boleslav nie było. Nie było i być nie musiało. Czy wobec takiego stanu rzeczy Skoda Karoq może nas czymś zaskoczyć?

Jeszcze kilka lat temu Skoda nie miała w swojej ofercie ani jednego SUV-a. Biorąc pod uwagę zarówno ówczesny, jak i aktualny trend był to stan wręcz zaskakujący. Teraz, marka z czeskim rodowodem nadrabia zaległości posiadając w ofercie już aż trzy samochody, które można zaliczyć do rodziny SUV-ów. Jednym z nich jest prezentowany Karoq, który zadebiutował w 2017 roku. Niedługo po tym jak światło dzienne ujrzał ”duży niedźwiedź” czyli Kodiaq.

Niepozorny

Skoda Karoq jest typowym miejskim SUV-em. Takie połączenie nie brzmi zbyt ekscytująco, prawda? Prawda! Tym bardziej, że wiele Karoqów trafiających do klientów to standardowe i dość cichociemne mniej lub lepiej wyposażone wersje. Rozsądku w tym co nie miara, ale emocji brak. Lekarstwem na tę monotonię i nudę jest odmian Sportline, której nazwa sporo zdradza.

Testowaliśmy: To najdroższa Skoda, jaką można kupić. Skoda Kodiaq RS 2.0 BiTDI 240 KM DSG7 4x4

Karoq Sportline jest najbardziej sportową, a raczej usportowioną wersją średniego SUV-a Skody. Przemodelowany przedni i tylny zderzak oraz inne wzory felg o rozmiarze co najmniej 18 cali, mają dodawać sportowego sznytu. Czy dodają? Wiele zależy od konkretnej konfiguracji. Czerwony Karoq Sportline ubrany w 19-calowe obręcze wygląda ”szybko”. Szary prezentowany egzemplarz na czarnych felgach z oponami o profilu 215\45\R18 zadziornie się nie prezentuje. Taka swoista cichociemność posiada jednak jedną ciekawą cechę. Niewielu kierowców jest w stanie się zorientować, że niepozorny szary SUV Skody jest naprawdę szybkim autem.

Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7
Autor: Paweł Kaczor Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7 Link: Zobacz więcej w GALERII

Z pazurem

Pod maską opisywanego egzemplarza pracował 2-litrowy silnik benzynowy z rodziny TSI. Moc? 190 KM. Maksymalny moment obrotowy? 320 Nm. To najmocniejszy motor zasilany bezołowiówką jaki może napędzać SUV-a z czeskim rodowodem. Dodatkowo mocny silnik łączony jest standardowo z napędem 4x4 oraz automatyczną skrzynią DSG. Przyjemny zestaw.

Polecamy: Skoda Karoq 1.5 TSI 150 KM DSG7: dopracowany następca Yeti

Pierwsze 100 km/h pojawia się na cyfrowym prędkościomierzu po 7,3 sekundy. Przyzwoity wynik. Bardzo przyzwoity jak na auto, które nie wyróżnia się przesadnie na ulicy. Ciekawostką jest funkcja launch control. Tak, kontrola startu w rodzinnym i do bólu praktycznym SUV-ie Skody. Świat oszalał!

Pod maską Karoqa w wersji Sportline może pracować jeszcze 150-konne 1.5 TSI, 2.0 TDI o takiej samej mocy lub 190-konna wersja ropniaka. Jednak silnikiem zapewniającym największe emocje jest właśnie 190-konne 2.0 TSI.

Potrafi zaskoczyć

Tak, Karoq Sportline z mocną benzyną pod maską potrafi angażować w prowadzenie oraz dać radość z jazdy. 190-konny benzyniak ma zaskakującą wręcz charakterystykę. Wyraźnie czuć, że pełna para dostępna jest dopiero w górnych partiach obrotowych. Co prawda relatywnie wysoki moment obrotowy pozwala na sprawne przyspieszanie już od niskich obrotów, ale im wskazówka obrotomierza wędruje wyżej, tym przyspieszenie jest bardziej odczuwalne. Przypomina to nieco wolnossące silniki, chociaż reakcja na gaz w dalszym ciągu jest nieco bardziej ospała.

Polecamy: Wreszcie została uterenowiona. Skoda Superb Scout 2.0 TDI SCR 190 KM DSG7 4x4 - TEST, OPINIA

Pozytywną opinię należy wystawić zawieszeniu. Skoda nie musi się już niczego wstydzić na tle nie tylko bliźniaczego Volkswagena, ale także aut innych konkurencyjnych marek. Ba, Skoda może być w niektórych kategoriach stawiana za przykład dobrze wykonanej pracy. Tak czy inaczej zawieszenie usportowionego Karoqa jest sprężyście przyjemne. Nie ma w tym sportowej przesadnej twardości. Nie ma też mdłego i zbyt miękkiego zestrojenia. Mówiąc nieco kolokwialnie – jest w sam raz.

Oczywiście najwięcej przyjemności daje jazda w trybie Sport. To właśnie po jego aktywacji pedał gazu jest wyczulony na ruchy prawej stopy, a skrzynia biegów dłużej utrzymuje silnik na wysokich obrotach. Ciekawostką jest tryb Off-Road zmieniający nastawy napędu 4x4. Co prawda jazda poza utwardzonymi drogami gryzie się z charakterem wersji Sportline, ale gdyby ktoś chciał pojechać w nieznane to jak najbardziej może. Karoq Sportline 4x4 poradzi sobie bez problemów w lekkim terenie. Uniwersalność w czystej postaci.

Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7
Autor: Paweł Kaczor Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7 Link: Zobacz więcej w GALERII

Typowa Skoda

Uniwersalność oraz praktyczność w czystej postaci dostrzec można także w innych koronnych dla aut Skody kategoriach. Ilość miejsca w kabinie dla czterech dorosłych osób? Wystarczająca. Bagażnik? Duży, foremny o pojemności 521 litrów. Ilość sprytnych, prostych ale praktycznych rozwiązań? Typowa dla Skody. W bagażniku znaleźć można praktyczne haczyki i wieszaki, a kieszenie w drzwiach wykończono miękką wykładziną.

Testowaliśmy również: Skoda Kodiaq Sportline 2.0 TSI 4x4 180 KM

Również system multimedialny jest mistrzem intuicyjności. Grafika, sposób działania oraz czytelność menu stoją na bardzo wysokim poziomie. Wyraźnie widać rękę ludzi z Volkswagena. Swoistą nowością są cyfrowe zegary. Wyglądają one efektownie i mają kilka motywów pracy. Fajne, nowoczesne i przede wszystkim bardzo czytelne.

Jakość wykończenia? Tutaj także trudno się do czegokolwiek przyczepić. I tutaj także widać rękę ludzi z Volkswagena. Skoda nie jest już ubogim krewnym aut z Wolfsburga. Tę zależność doskonale widać na przykładzie Karoqa. W kabinie dużo jest miękkich materiałów. Ba, Karoq ma lepiej wykonane wnętrze nawet od T-Roca (zobacz nasz test - KLIKNIJ), w którym jest więcej plastikowych elementów.

Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7
Autor: Paweł Kaczor Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7 Link: Zobacz więcej w GALERII

Sportowe akcenty

Czy wnętrze odmiany Sportline pachnie sportem? Największe wrażenie robią przednie fotele. Mocno wyprofilowane, z obfitymi boczkami oraz z zintegrowanymi zagłówkami. Prezentują się one bardzo efektownie i co ważniejsze efektywnie spełniają swoją role. Nie męczą nawet w dłuższych trasach i świetnie podtrzymują ciało podczas dynamicznej jazdy. Minusy? Brak regulacji fragmentu oparcia podudzi. Warto jednak wiedzieć, że dokładnie takie same siedzenia można mieć także w innych, mniej usportowionych wersjach Karoqa.

Sprawdziliśmy: Skoda Octavia RS 245: mistrzyni kompromisu

Inne sportowe akcenty są zdecydowanie nienarzucające się. Na desce przed pasażerem znalazło się oznaczenie wersji Sportline. Wirtualne zegary oraz menu systemu multimedialnego mają wyróżniający się czerwony motyw kolorystyczny. Dopełnieniem całości jest spłaszczona u dołu kierownica. Tyle musi wystarczyć.

Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7
Autor: Paweł Kaczor Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7 Link: Zobacz więcej w GALERII

Spokojna natura

190-konnym Karoqiem jeździ się bardzo przyjemnie. Jednak nie trzeba się wszędzie spieszyć, aby dostrzec zalety testowanej wersji. Spokojna czy wręcz relaksująca jazda także jest przyjemna i co ważne nie jest męcząca.

Mniejszy model: Nowa Skoda Kamiq zawstydza konkurencję

Typowa dla SUV-ów wyższa pozycja za kierownicą sprawia, że widzimy więcej i czujemy się bezpieczniejsi. Widoczność poprawiają także duże lusterka zewnętrzne. Dodatkowo możemy włączyć tryb Eco, aby zaoszczędzić cenne litry paliwa. Po aktywacji tego proekologicznego trybu skrzynia biegów po każdym odpuszczeniu pedału gazu przechodzi w tak zwany tryb żeglowania. Warto zaznaczyć, że silnik 2.0 TSI posiada funkcję ACT. ACT czyli odłączanie połowy cylindrów podczas pracy z małym obciążeniem. Na ile takie sztuczki sprawdzają się w praktyce?

Minimalny wynik jaki udało mi się uzyskać wyniósł 7,5 l/100 km. Mówimy o wyniku w cyklu mieszanym. W trasie można zejść jeszcze nieco niżej. Nie spinając się na ekologiczne rezultaty i jeżdżąc w szeroko pojęty normalny sposób 190-konny Karoq życzył sobie średnio 8,6 l /100 km. Przyzwoity wynik jak na 190-konnego SUV-a

Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7
Autor: Paweł Kaczor Skoda Karoq Sportline 2.0 TSI 190 KM 4x4 DSG7 Link: Zobacz więcej w GALERII

Cena i podsumowanie

90 550 zł trzeba wydać, aby stać się posiadaczem Skody Karoq. W tej cenie nie otrzymacie jednak mocnego silnika benzynowego, sportowego sznytu oraz obfitego wyposażenia. Podstawowy i zarazem najtańszy Karoq posiada pod maską 115-konny motor 1.0 TSI, manualną 6-biegową przekładnią oraz niezbędne wyposażenie zwane w Skodzie standardem Ambition.

Cena 190-konnej wersji Sportline? 135 500 zł. Oprócz bogatszego wyposażenia w standardzie otrzymacie także napęd 4x4 oraz automatyczną skrzynię DSG. Volkswagen T-Roc z identycznym układem napędowym oraz bogatym wyposażeniem Premium jest od Skody... tańszy. Szybki T-Roc kosztuje 134 290 zł. Różnica niewielka, ale jednak niewiele osób spodziewa się, że to auto z czeskim rodowodem będzie droższą opcją od teoretycznie bardziej nobliwego przedstawiciela niemieckiej myśli technicznej.

Przeczytaj też: Uczeń przerósł mistrza? Skoda Karoq Scout 1.5 TSI 150 KM 4x4 DSG7 – TEST, OPINIA

Skoda Karoq ogólnie nie jest tanim autem. Tańszymi opcjami, chociaż tutaj wiele zależy od konfiguracji są chociażby Hyundai Tucson (od 80 400 zł), Kia Sportage (od 79 900 zł) czy Seat Ateca (od 83 800 zł). Co prawda już od dłuższego czasu auta z Mlada Boleslav oferują naprawdę wiele, ale ich ceny przestały już być okazją sezonu. Reguła ta dotyczy także Skody Karoq.

Przyznam szczerze, że polubiłem prezentowane auto. Polubiłem ze względu na dużą uniwersalność oraz swoistą umiejętność łączenia skrajności. Z jednej strony Karoq Sportline jest, jak większość typowych Skód. Przemyślany, do bólu poprawny, praktyczny i przestronny. Posiada także wszystkie cechy SUV-a czyli lepszą widoczność, większy prześwit oraz szeroko pojętą miastoodporność. Drugą równie mocną stroną opisywanego egzemplarza są emocje. Coś, czego niewiele osób oczekuje od Skody. 190-konny silnik zapewnia bardzo dobre osiągi, napęd 4x4 dba o odpowiednią trakcję, a odpowiednie ustawienie zawieszenia sprawia, że auto jest zwarte i relatywnie zwinne. Zbiór wszystkich tych cech sprawia, że Karoq Sportline 2.0 TSI to bardzo udana konstrukcja. Udana, ale kosztująca niemałe pieniądze.

Skoda Karoq 2.0 TSI - dane techniczne

SILNIK R4, 16V
Paliwo benzyna
Pojemność 1984 cm3
Moc maksymalna 190 KM przy 4200 obr./min.
Maks mom. obrotowy 320 Nm przy 1500-4200 obr./min..
Prędkość maksymalna 213 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 7,3 sekundy
Skrzynia biegów automatyczna / DSG7
Napęd 4x4 (xDrive)
Zbiornik paliwa 55 l
Katalogowe zużycie paliwa WLTP
(mieszane)
8,4 l/100 km
Poziom emisji CO2 189 g/km
Długość 4382 mm
Szerokość 1841 mm
Wysokość 1603 mm
Rozstaw osi 2638 mm
Masa własna 1480 kg
Masa całkowita dopuszczalna 2099 kg
Pojemność bagażnika/
po złożeniu siedzeń
521/1630 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane / tarczowe
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Opony przód i tył 215/45 R18