TEST Jaguar I-Pace HSE AWD: kot na prąd

2018-07-20 20:48 Piotr Ciechomski

Elektryfikacja w motoryzacji to zjawisko raczej nieuniknione. Każdy liczący się na rynku producent ma już w ofercie lub pracuje nad autem z tradycyjnym silnikiem połączonym z elektrycznym. Chodzi o hybrydy typu plug-in, których stworzenie jest łatwiejsze, bo do spalinówek wystarczy dołożyć motor elektryczny z baterią oraz dostosować do takiego zespołu konstrukcję auta. Z "pełnymi" elektrykami jest już inaczej. Projektuje się je od podstaw, przez co takich modeli na rynku jest mało. Do grona nielicznych dołączył Jaguar I-Pace rzucający z marszu wyzwanie Tesli Model X.

Jaguar znalazł się w gronie wytwórców aut elektrycznych. Bez większych zapowiedzi brytyjska firma przygotowała auto zasilane niebieską energią, mające za zadanie otworzyć nowy rozdział ekologicznej rewolucji na czterech kołach. Auto choć jest w pełni elektryczne, nie zdradza tego swoim wyglądem i zachęca do przyjrzenia się mu z bliska. Jaguar Land Rover Polska dał nam nie tylko taką możliwość, ale także udostępnił auto do krótkich jazd testowych oraz pokazał na Autodromie Jastrząb co potrafi kot na prąd.

Jaguar I-Pace HSE
Autor: Piotr Ciechomski elektryczny Jaguar I-Pace HSE Link: Zobacz więcej w galerii

Nie straszy wyglądem

Mając przed oczami futurystyczny, a zarazem nieco dziwny wygląd aut tego typu można pogratulować brytyjskim designerom śmiałej i jednocześnie stonowanej kreski. Nowy Jaguar prezentuje się jak rasowy, sportowy crossover i posiada wszystkie jego cechy: obłą sylwetkę o współczynniku oporu powietrza Cx równym 0,29, ostro nachyloną przednią szybę, duży grill i dach zwieńczony spoilerem. Aby zapewnić zarówno odpowiedni poziom chłodzenia i korzystne własności aerodynamiczne, aktywne przesłony wlotu powietrza otwierają się, kiedy konieczne jest schłodzenie podzespołów. Poza tym pozostają zamknięte, kierując powietrze przez zintegrowany z maską wylot, zapewniając niezakłócony jego przepływ wokół sylwetki pojazdu.

Zgodnie z najnowszymi trendami, linia okien została poprowadzona dość wysoko a nadwozie jest lekko podniesione. Klamki chowające się automatycznie w drzwi robią niesamowite wrażenie, a całości dopełniają aerodynamiczne lekkie obręcze, które mogą w opcji być nawet 20-calowe! Brak tradycyjnego silnika przełożył się na możliwość maksymalnego powiększenia przedziału pasażerskiego poprzez wydłużenie kabiny w kierunku przedniej osi.

Jaguar I-Pace HSE
Autor: Piotr Ciechomski elektryczny Jaguar I-Pace HSE Link: Zobacz więcej w galerii

Wnętrze premium

Wnętrze auta cechuje się doskonałą ergonomią i dużą ilością przestrzeni dla kierowcy i pasażerów. Sportowy wieniec kierownicy przyjemnie leży w dłoni i ma doskonale dobraną grubość i średnicę. Na jej ramionach ulokowano sterowanie komputerem pokładowym oraz tempomatem. Zaawansowany system obsługi funkcji pojazdu, który w nomenklaturze Jaguara nosi nazwę Touch Pro Duo, pozwala sprawnie sterować wszystkimi ustawieniami systemu multimedialnego, wentylacją kabiny oraz różnymi udogodnieniami.

Największą zaletą modelu I-Pace zdecydowanie jest eleganckie wykończenie wnętrza. Użyto tam najlepszych materiałów, takich jak: skóra, drewno oraz aluminium. Pasażerowie siedzący na kanapie mają nie tylko dużo miejsca za sprawą płaskiej podłogi, ale i gniazda USB do dyspozycji oraz uchwyt na tablet. Zaskakuje duża ilość praktycznych schowków rozsianych po przedziale pasażerskim oraz imponujący bagażnik, który liczy sobie 656 litrowy (po złożeniu oparć kanapy możliwość powiększenia do 1453 litrów). Żeby było jeszcze ciekawiej, to pod przednią maską wygospodarowano dodatkowy 27-litrowy schowek, który idealnie nadaje się do przewozu kabli potrzebnych do ładowania akumulatorów.

Jaguar I-Pace HSE
Autor: Piotr Ciechomski elektryczny Jaguar I-Pace HSE Link: Zobacz więcej w galerii

Technologiczna rewolucja

Za napęd odpowiadają dwa silniki elektryczne (po jednym na osi), które łącznie generują 294 kW (400 KM) mocy i blisko 700 niutonometrów przekazywanych na wszystkie koła. Pozwalają one rozpędzić się I-Pace'owi w 4,8 sekundy do setki, a prędkość maksymalna tego 2,2-tonowego Jaguara to 200 km/h. Podczas krótkiej jazdy testowej dało się zauważyć, że pojazd pomimo dużej masy prowadzi się doskonale. Jest to zasługa nisko umieszczonego środka ciężkości w postaci baterii ulokowanych w podłodze oraz idealnie rozłożonej masy w stosunku 50:50.

Zakręty? I-Pace łyka je z gracją. Nawet te bardziej ciasne, i to przy większej prędkości. W sytuacji awaryjnej, gdy przesadzi się z szybkością, a łuk okazuje się niespodziewanie mocno zacieśniać, do akcji wkracza sprawnie działający układ ESP, który pomaga utrzymać tor jazdy. Mogliśmy to poczuć w bezpiecznych warunkach testów prowadzonych na Autodromie Jastrząb i przy okazji podszkolić swoje umiejętności pod okiem instruktorów, stając w szranki z szarpakami i płytą poślizgową. Układ kierowniczy zasługuje na pochwałę. W zależności od trybu jazdy zmianie się siła wspomagania kierownicy, lecz za każdym razem jest on precyzyjny i dobrze wyważony, dzięki czemu auto płynnie reaguje na wykonywane manewry.

Na pokładzie już w standardzie znajdziemy liczne systemy wspomagające kierowcę. Jaguar montuje w swojej nowości m.in.: kamerę cofania, system rozpoznawania znaków drogowych czy asystenta pasa ruchu. Ten ostatni działa optymalnie - nie szarpie mocno kierownicą, ale jednocześnie odpowiednio upomina o konieczności skorygowania kierunku jazdy.

Jaguar I-Pace HSE
Autor: Jaguar Polska Jaguar I-Pace na Autodromie Jastrząb Link: Zobacz więcej w galerii

Pojemna bateria

Jaguar I-Pace dysponuje baterią litowo-jonową o pojemności 90 kWh co według zapewnień producenta pozwala realnie przejechać około 400 kilometrów na jednym ładowaniu (deklarowany zasięg przez producenta to 480 km). Dystans ten jest może wciąż daleki jest od ideału, ale z pewnością pozwoli z nadzieją patrzeć w przyszłość. Ponadto oznaczenie modelu EV400 wyraźnie mówi, że to nie ostatnie słowo brytyjskich producentów i projekt będzie rozwijany.

Auto dysponuje układem pozwalającym odzyskiwać część energii z hamowania. Do wybory mamy trzystopniową skalę siły rekuperacji. Najsilniejsza pozwala praktycznie zapomnieć o używaniu hamulca, co szczególnie przyda się w miejskiej dżungli właścicielowi elektrycznego kota. W standardzie I-Pace oferowany jest z gniazdem CCS Combo 2, pozwalającym na ładowanie do poziomu 80% w nieco ponad 40 minut (przy korzystaniu z publicznych szybkich ładowarek prądu stałego o mocy 100 kWh). Problem w tym, że w Polsce stacji pozwalających na ładowanie z taką mocą jest jak na lekarstwo. Naścienna, domowa ładowarka (o mocy 7 kWh) naładuje auto "do pełna" w niespełna 10 godzin.

Ciekawostką jest rozwiązanie zwiększające zasięg pojazdu poprzez wstępne kondycjonowanie baterii. Co to oznacza? Po podłączeniu do źródła zasilania, I-Pace automatycznie zwiększy (lub obniży) temperaturę akumulatorów tak, aby maksymalizować zasięg przed wyruszeniem w trasę.

Jaguar I-Pace HSE
Autor: Jaguar Polska elektryczny Jaguar I-Pace HSE Link: Zobacz więcej w galerii

Podsumowanie i cena

Grupa aut z napędem elektrycznym nie jest zbyt liczna i pojawienie się każdego nowego projektu, nie uchodzi uwadze klientów. Jaguar projektując od podstaw I-Pace'a dostrzegł niszę na rynku motoryzacyjnym, którą warto wypełnić i zawalczyć o fotel lidera "elektryków". Aktualnie pierwsze skrzypce w tej dziedzinie gra Tesla, która ma największe doświadczenie w budowaniu napędów elektrycznych. Przedsiębiorstwo Elona Muska jednak cały czas uczy się kwestii budowy aut, przez co produkty Tesli dalekie są od ideałów. Jaguar w przeciwieństwie do Tesli auta produkuje od dekad, co widać po zastosowanych rozwiązaniach i sposobie prowadzenia modelu I-Pace.

Brytyjski produkt nie jest tylko ciekawostką pozycjonowaną we wciąż jeszcze raczkującym segmencie aut elektrycznych. To pełnoprawne auto nieemitujące do atmosfery szkodliwych substancji, łączące w sobie cechy samochodu o wysokich osiągach - typowych dla marki Jaguar. Ma też poszukiwaną przez klientów przestronność modnych dziś, wyżej zawieszonych nad ziemią pojazdów. Kabina swobodnie zmieści 5 pasażerów, bagażnik jest ogromny, a jakość wykończenia ma wszystko to, co najlepsze w pojazdach klasy wyższej.

Klienci chcący kupić nowego Jaguara muszą się liczyć z wydatkiem rzędu 354 900 zł. Na tyle bowiem wyceniona została bazowa wersja S. Poza nią można zdecydować się jeszcze na warianty: SE, HSE oraz topowe First Edition wycenione na 469 900 zł. Dla porównania konkurencyjna Tesla Model X jest jeszcze droższa, ale amerykański producent nie ma w Polsce przedstawicielstwa ani zaplecza serwisowego. W przypadku Jaguara polscy użytkownicy nie będą musieli martwić się o auto, które po wyjeździe z salonu zostanie objęte obsługą serwisową do przebiegu 160 000 km oraz 8-letnią gwarancją na akumulatory.

Jaguar I-Pace - polski CENNIK

POBIERZ - pełna specyfikacja elektrycznego Jaguara

Wersja Cena
S AWD 354 900 zł
SE AWD 389 900 zł
HSE AWD 419 900 zł
First Edition AWD 469 900 zł

Jaguar I-Pace EV400 - dane techniczne

Silnik 2 x silnik elektryczny
(po jednym na oś)
Paliwo energia elektryczna
Moc maksymalna 294 kW (400 KM)
Maks mom. obrotowy 696 Nm
Prędkość maksymalna 200 km/h
Przyspieszenie 0-100km/h 4,8 s
Napęd na cztery koła (AWD)
pojemność akumulatorów 90 kWh
Deklarowany zasięg 480 km
Poziom emisji CO2 21,2 kWh/100km
Średnie zużycie energii 4480 mm
Długość 4682 mm
Szerokość 2011 mm
Wysokość 1556 mm
Rozstaw osi 2990 mm
Masa własna od 2208 kg
Masa maksymalna dopuszczalna 2670 kg
Pojemność bagażnika 656 l
Hamulce przód/ tył tarczowe wentylowane/
tarczowe
Zawieszenie przód niezależne
Zawieszenie tył niezależne
Najnowsze