Pociąg Kolei Mazowieckich zderzył się z ramieniem dźwigu. Prokuratura informuje o zarzutach

2026-05-21 20:24

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ prowadzi postępowanie dotyczące zderzenia pociągu Kolei Mazowieckich z ramieniem dźwigu drezyny. Straty oszacowano na ponad milion złotych. Dwie osoby usłyszały zarzuty.

Koleje Mazowieckie

i

Autor: PAWEL DABROWSKI / SUPER EXPRESS

Niebezpieczne zdarzenie z udziałem pociągu Kolei Mazowieckich

Do groźnej sytuacji doszło rankiem 1 maja na stacji Warszawa Powiśle. Prok. Skiba przekazał, że tego dnia kierujący drezyną Grzegorz T. chciał sprawdzić, czy dźwig stojący na torze nr 1 funkcjonuje prawidłowo. Wychylił ramię dźwigu, które znalazło się nad torem nr 2, którym jechał pociąg Kolei Mazowieckich. Kierownik robót Leszek Ch. nie przekazał nikomu, że coś się będzie działo nad tym torem. W pociągu KM było 27 pasażerów, maszynista i kierownik pociągu. W drezynie siedział maszynista/operator dźwigu. W pewnym momencie pociąg osobowy najechał na wystające ramię dźwigu, co "skutkowało rozerwaniem poszycia pociągu oraz oderwaniem części dźwigu drezyny".

Okazało się, że kierujący drezyną Grzegorz T. był pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 0,57 mg/dm3 (ponad promil) w wydychanym powietrzu. Wcześniej był też prawomocnie skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Siedlcach za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.

Prokuratura informuje o zarzutach

"Zarówno kierownik prac Leszek Ch., jak i kierujący drezyną Grzegorz T. usłyszeli zarzuty sprowadzenia umyślnego wspólnie i w porozumieniu bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu kolejowym zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób, jak i mieniu w wielkich rozmiarach" - przekazał prok. Skiba. Ponadto Grzegorz T. usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym pod wpływem alkoholu, będąc uprzednio skazanym. Mężczyźni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli obszerne wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec nich dozór policji oraz zawieszenie ich w wykonywaniu zawodu. Grozi im od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.

"Z uwagi na wysokość szkody wynikającej ze zniszczenia zespołu trakcyjnego i drezyny, przekraczającej łącznie milion złotych, prokurator wydał postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym na hipotekach wszystkich nieruchomości będących własnością podejrzanych" - dodał prok. Skiba. Na dalszym etapie śledztwa przeprowadzone zostaną m.in. badania sądowo-psychiatryczne, ustalona dokładna wysokość szkody oraz analizy nagrań z komunikacji radiowej pojazdów szynowych biorących udział w zdarzeniu z dyżurnymi ruchu.

Wypadek drogowy w miejscowości Atalin (16.05.2026) - zobacz zdjęcia:

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki