Nowa Wieś. Stracił w wypadku żonę i małą córeczkę. Wyszedł z ciężkich obrażeń, ale śledczy nie mieli litości

2021-06-28 14:53
Nowa Wieś. Stracił w wypadku żonę i małą córeczkę. Wyszedł z ciężkich obrażeń, ale śledczy nie mieli litości
Autor: OSP KSRG Przygłów Zakończyło się kilkumiesięczne postępowanie wobec 25-letniego Macieja, który stracił w wypadku żonę i małą córeczkę. Gdy 3-osobowa rodzina przejeżdżała przez Nową Wieś pod Piotrkowem Trybunalskim, przed ich auto wybiegł dzik. Pojazd uderzył w zwierzę, a następnie zjechał z drogi i zatrzymał się na drzewie. Kierujący samochodem Maciej został ciężko ranny, natomiast jego żona Kasia i ich córeczka Julia zginęły na miejscu. Śledczy ustalili jednak, że do śmiertelnego wypadku mogło dojść z winy mężczyzny

Zakończyło się kilkumiesięczne postępowanie wobec 25-letniego Macieja, który stracił w wypadku żonę i małą córeczkę. Gdy 3-osobowa rodzina przejeżdżała przez Nową Wieś pod Piotrkowem Trybunalskim, przed ich auto wybiegł dzik. Pojazd uderzył w zwierzę, a następnie zjechał z drogi i zatrzymał się na drzewie. Kierujący samochodem Maciej został ciężko ranny, natomiast jego żona Kasia i ich córeczka Julia zginęły na miejscu. Śledczy ustalili jednak, że do śmiertelnego wypadku mogło dojść z winy mężczyzny.

Nowa Wieś. Stracił w wypadku żonę i małą córeczkę. Wyszedł z ciężkich obrażeń, ale śledczy nie mieli litości

Jak informuje TVN24, zakończyło się postępowanie w sprawie 25-letniego Macieja, który stracił w wypadku żonę i małą córeczkę. Cała trójka podróżowała w Boże Narodzenie ub.r. przez Nową Wieś pod Piotrkowem Trybunalskim, gdy przed ich auto wyskoczył nagle dzik. Prowadzący samochód mężczyzna nie dał rady ominąć zwierzęcia, w wyniku czego doszło do zderzenia, po którym pojazd wypadł dodatkowo z drogi i uderzył w drzewo. 25-latek został ciężko ranny i trafił do szpitala, a jego żona Kasia i ich córeczka Julia zginęły na miejscu.

Czytaj też: Wielka nawałnica przeszła przez Piotrków Trybunalski. Ulice zamieniły się w rwące potoki

25-letni Maciej miał przy sobie narkotyki

Sprawa śmiertelnego wypadku trafiła do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim, który ustaliła, że Maciej miał przy sobie narkotyki i ciążył na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Już wcześniej wykluczono, by 25-latek znajdował się pod wpływem alkoholu, natomiast dopiero po kilku miesiącach okazało się, że w jego krwi nie było też środków odurzających. To nie wszystko.

- Wyniki śledztwa wskazały, że mężczyzna nie miał żadnych możliwości uniknięcia zderzenia z dzikiem i w żaden sposób nie przyczynił się do wypadku - mówi TVN24 Magdalena Czołnowska-Musioł z Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.

Jak informuje TVN24, to jednak nie koniec sprawy śmiertelnego wypadku w Nowej Wsi, w którym życie straciły żona i córeczka mężczyzny. Fakt, że 25-letni Maciej prowadził auto z czynnym zakazem i miał przy sobie narkotyki, został wyodrębniony do osobnego śledztwa.

- Postępowanie w tym zakresie zostało zawieszone z uwagi na długotrwałą przyczynę uniemożliwiającą jego kontynuowanie - mówi TVN24 Czołnowska-Musioł.

Czytaj też: Parzniewice. Wypadek autobusu okazał się tragiczny. Zginął kierowca, ranni pasażerowie. Co tam się stało?

Ostatnia trasa zaginionego dentysty
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE